Jak realnie powiększyć penisa? Sposoby na powiększenie penisa

Życie seksualne mężczyzn to temat nieco wstydliwy, szczególnie w kulturze, w której to mężczyzni postrzegani są jako ta strona, która ma większe libido. Wielu mężczyzn zastanawia się, jak realnie powiększyć swojego penisa. Czy jest to w ogóle możliwe?

Problemy z penisem, brak erekcji

O problemach w życiu seksualnym mężczyzn mówi się ostatnio nieco więcej, jednak nadal jest to temat, który budzi u Panów zażenowanie (zwłaszcza, jeśli jest poruszany przez kobiety). Tymczasem problemy z erekcją zdarzają się według statystyk raz na pięć stosunków seksualnych i w sposób bezdyskusyjny mogą dotknąć każdego mężczyzny choć raz w życiu.

Najczęściej jednak panowie martwią się przede wszystkim o rozmiar swojego penisa. W naszej kulturze zostało przyjęte, że rozmiar ma znaczenie – mały penis może być powodem wstydu, jednak w istocie nie to jest najważniejsze w życiu seksualnym. Średnia długość penisa w stanie wzwodu wynosi od 12 do 16 cm, a wszystko powyżej 10 cm uznawane jest za normę anatomiczną. Warto pamiętać, że większość receptorów nerwowych w pochwie zlokalizowana jest w jej pierwszej trzeciej, więc długość członka nie przekłada się bezpośrednio na satysfakcję partnerki. Jeśli jednak wielkość Twojego członka spędza Ci sen z powiek, poniżej znajdziesz kilka wskazówek, co zrobić, aby powiększyć swojego penisa.

Tabletki i specyfiki na powiększenie penisa

Wśród wielu sposobów, o których rozpisują się poradniki, najczęściej używanymi są tabletki i inne preparaty przyjmowanie doustnie. Na rynku jest wiele tego rodzaju specyfików, a wiele z nich opartych jest na znanych od dawna naturalnych składnikach, takich jak korzeń maca, Żeń-Szeń, palma sabałowa czy korzeń lukrecji.

Pigułki gwarantują dość szybkie działanie, a dzięki w miarę naturalnemu składowi, są bezpieczne i nieinwazyjne. Ich działanie powoduje powiększenie ciał jamistych i ciała gąbczastego, które składają się na penisa – stosowanie specyfików poprawia ich sprawność i skutkuje szybszym zwiększeniem rozmiaru penisa podczas erekcji. Substancje aktywne w tego typu preparatach rozszerzają naczynia krwionośne, co prowadzi do lepszego ukrwienia tkanek. Efekty widoczne są zwykle po kilku tygodniach regularnego stosowania, przy czym producenci zalecają kurację trwającą minimum miesiąc. Należy zwrócić uwagę na certyfikaty i atesty produktów – preparaty sprawdzone klinicznie dają większą gwarancję bezpieczeństwa i skuteczności.

Ćwiczenia na powiększenie penisa i pompki powiększające penisa

Powiększyć penisa można również za pomocą ćwiczeń. To dobra i tania metoda, dodatkowo poprawiająca ogólną sprawność fizyczną. Zestaw takich ćwiczeń z powodzeniem może zlecić każdy urolog czy seksuolog. Przed przystąpieniem do ćwiczeń warto zadbać o odpowiednią rozgrzewkę, oraz oczywiście spokój – jakby na to nie patrzeć, ćwiczenia mające na celu powiększenie penisa to intymna sprawa i warto wykonać je w domowym zaciszu, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał.

Jednym z pomocnych ćwiczeń jest kilkukrotne rozciąganie penisa przez około 20 sekund. Właściwy zestaw ćwiczeń powinien jednak zalecić specjalista. Do popularnych technik należą także ćwiczenia Kegla, które wzmacniają mięsień łonowo-guziczny odpowiedzialny za kontrolę erekcji. Regularne wykonywanie tych ćwiczeń (kilka serii po 10–15 powtórzeń dziennie) poprawia krążenie krwi w okolicy miednicy i zwiększa kontrolę nad ejakulacją. Inną metodą jest technika jelqing, polegająca na delikatnym masowaniu członka od nasady w kierunku żołędzi – wykonywana systematycznie przez kilka miesięcy może przyczynić się do zwiększenia obwodu penisa.

Na uwagę zasługują także pompki powiększające penisa. To jedna z pierwszych metod znanych na świecie, prawdopodobne pomagająca mężczyznom już w starożytności. Metoda ta polega na wprowadzeniu do członka urządzenia, które wytwarza ciśnienie, co powoduje z kolei napływ krwi do penisa. Regularne ćwiczenia za pomocą pompki pozwolą realnie zwiększyć rozmiary przyrodzenia i poprawić jego sprawność.

Pompki próżniowe działają poprzez wytworzenie podciśnienia wokół penisa, co powoduje rozszerzenie tkanek i ich mikrouszkodzenia, które w procesie regeneracji prowadzą do wzrostu objętości. Sesje powinny trwać od 10 do 20 minut i być powtarzane kilka razy w tygodniu. Ważne jest stopniowe zwiększanie intensywności – zbyt agresywne stosowanie pompki może prowadzić do uszkodzenia naczyń krwionośnych i powstawania podbiegnięć krwawych. Producenci zalecają stosowanie pompek przez co najmniej 3–6 miesięcy, aby uzyskać trwałe rezultaty.

Co oznacza podwyższone MPV?

Przy badaniach morfologicznych jednym z podstawowych współczynników branych pod uwagę jest MPV. Zarówno obniżony, jak i podwyższony wynik może wiele powiedzieć o stanie zdrowia, ale co konkretnie oznacza? Z czym wiąże się nieprawidłowy wynik MPV, gdy jest on podwyższony i czy należy się tym martwić?

Czym jest MPV w morfologii krwi

Każdy z nas powinien wykonywać morfologię krwi przynajmniej raz na jakiś czas w celu weryfikacji swojego stanu zdrowia. Jednym z najczęściej spotykanych wartości branych pod uwagę jest właśnie MPV. Mówiąc wprost, oznacza ono średnią objętość płytek krwi, które zwane są także trombocytami. Patrząc na uzyskane wartości oraz biorąc pod uwagę inne współczynniki krwi, można wywnioskować bardzo wiele o tym, co dzieje się w organizmie. Wyniki bywają różne, a zarówno obniżone, jak i podniesione wartości mogą, ale nie muszą świadczyć o chorobie.

Trombocyty odgrywają newralgiczną rolę w procesie krzepnięcia krwi. Ich objętość może się zmieniać w zależności od wieku komórek — młodsze płytki są zazwyczaj większe niż te dojrzałe. Dlatego pomiar MPV w morfologii krwi dostarcza informacji nie tylko o liczbie, ale także o jakości i „świeżości” trombocytów krążących we krwi. Ten parametr bywa szczególnie pomocny w diagnozowaniu zaburzeń szpiku kostnego oraz ocenie zdolności regeneracyjnych organizmu po urazach czy zabiegach chirurgicznych.

Normy współczynnika MPV

Różne laboratoria różnie oznaczają prawidłowe wyniki. To oznacza, że w zależności od tego, gdzie zostaną wykonane, zostaną inaczej oznaczone. Są rzecz jasna pewne standardy, które określają jak mniej więcej powinno się to kształtować. Najczęściej mówi się o tym, że prawidłowy wynik na ogół wynosi 9–14 fl, choć jeżeli szukając informacji natrafimy na nieco inne dane, nie oznacza to jeszcze, że prezentowana wartość w naszym wypadku będzie świadczyć o jakimś problemie.

Warto zwrócić uwagę na jednostkę fl (femtolitr), która określa objętość pojedynczej płytki krwi. Różnice między laboratoriami wynikają często z zastosowania odmiennych metod pomiaru oraz kalibracji aparatury. Zawsze należy porównywać otrzymany wynik z zakresem referencyjnym podanym przez konkretne laboratorium, a nie opierać się wyłącznie na ogólnych normach znalezionych w internecie. Mimo wszystko warto zwrócić na to uwagę i najlepiej zapytać się lekarza o interpretację wyników w kontekście indywidualnej sytuacji zdrowotnej.

Przyczyny podwyższonego MPV

Wartość MPV w morfologii może być prawidłowa, obniżona lub podniesiona. Przyczyn powiązanych z nieprawidłowościami tych wartości może być wiele, a nie zawsze wiązać się będą z problemami zdrowotnymi. Co jednak oznaczać będzie, gdy MPV jest wyższe niż przewiduje norma?

Wzmożona produkcja trombocytów

Najczęściej oznacza to, że w krwi wzmogła się produkcja trombocytów, co świadczy między innymi choćby o ostrych stanach zapalnych organizmu. Powodem może być także operacja albo przebyte urazy. Organizm reaguje na uszkodzenie tkanek zwiększoną produkcją młodych, większych płytek krwi, co prowadzi do wzrostu średniej ich objętości. Jest to naturalna odpowiedź regeneracyjna, która w większości przypadków nie wymaga interwencji medycznej.

Niedobory żywieniowe

Niestety wpływ na ilość płytek ma także dieta i podwyższony wynik najczęściej związany jest z niedoborem żelaza. Deficyt tego pierwiastka zakłóca prawidłowe dojrzewanie komórek krwi w szpiku kostnym, co może skutkować produkcją większych trombocytów. Podobny mechanizm obserwuje się przy niedoborach witaminy B12 oraz kwasu foliowego, które są niezbędne do prawidłowej hematopoezy.

Poważniejsze schorzenia

W niektórych przypadkach jest to także objaw rozwijającej się choroby nowotworowej, zwłaszcza białaczką. Należy jednak podkreślić, że samo podwyższone MPV nie jest wystarczającym kryterium diagnostycznym — zawsze wymaga zestawienia z innymi parametrami morfologii oraz obrazem klinicznym pacjenta. Inne schorzenia, które mogą podnosić MPV, to przewlekłe choroby zapalne jelit, nadczynność tarczycy czy zaburzenia autoimmunologiczne.

Interpretacja wyników badań krwi

Patrząc na to, co może oznaczać podwyższone MPV przy wynikach badania krwi, wielu z nas pewnie się wystraszy. Należy pamiętać jednak o tym, że każdą taką wartość powinno się czytać patrząc też na inne współczynniki. Jeżeli więc mamy jedynie podwyższone MPV, a reszta wyników jest w normie — najprawdopodobniej jest to po prostu tylko taka nasza indywidualna cecha organizmu. Innymi słowy, nie powinno być wówczas żadnych powodów do niepokoju.

Inaczej wygląda to w przypadku, gdy wraz z tym współczynnikiem inne składniki krwi także odbiegają od normy. Szczególną uwagę należy zwrócić na liczbę płytek krwi (PLT), stężenie hemoglobiny (HGB), wartość hematokrytu (HCT) oraz liczbę białych krwinek (WBC). Wzajemne relacje między tymi parametrami pozwalają lekarzowi na znacznie precyzyjniejszą ocenę stanu zdrowia i ewentualną diagnostykę w kierunku konkretnych schorzeń.

Interpretacją powinien się zająć jednak lekarz, który oprócz samych liczb uwzględni również wywiad, objawy kliniczne oraz w razie potrzeby zleci badania uzupełniające. Samodzielne wyciąganie wniosków na podstawie pojedynczego parametru morfologii może prowadzić do niepotrzebnego stresu lub — co równie niebezpieczne — do bagatelizowania realnych problemów zdrowotnych.

Jak obniżyć ciśnienie krwi?

Nadciśnienie krwi to problem dosyć powszechny i poważny. Dotyka on co trzeciego Polaka i stanowi najczęstszą przyczynę zgonów na świecie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji, a ci, którzy próbują coś zdziałać w tym zakresie, przeważnie wspierają się środkami farmakologicznymi, które na dłuższą metę nie są skuteczne. Dlatego w poniższym artykule przedstawiamy naturalne sposoby na walkę z nadciśnieniem.

Przejdź na zdrową dietę

Aby leczenie nadciśnienia przyniosło oczekiwany skutek, konieczna jest zmiana trybu życia oraz modyfikacja diety. To, co z pewnością należy ograniczyć, to ilość spożywanej soli kuchennej. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale zużywamy jej naprawdę dużo, a jej dzienne spożycie nie powinno przekraczać 5 gramów. Chlorek sodu znajduje się również w różnych produktach spożywczych jak wędliny, majonez, w gotowych zupach, kostkach rosołowych i przetworach mięsnych. Aby obniżyć ciśnienie, należy włączyć do diety owoce i warzywa oraz produkty bogate w potas, które skutecznie pomagają zwalczyć ten problem. Warto także zwrócić uwagę na produkty zawierające magnez, wapń oraz witaminy z grupy B, które wspomagają pracę układu krążenia i stabilizują rytm serca.

Jedz szpinak

Wiele osób unika szpinaku ze względu na jego mało apetyczny wygląd. To duży błąd, bo przecież jest zdrowy, a odpowiednio przyrządzony jest bardzo smaczny. Właśnie szpinak zawiera sporą ilość potasu, który skutecznie obniża ciśnienie krwi. Jego liście obfitują ponadto w żelazo, kwas foliowy i w witaminę K. Jest również niskokaloryczny, więc nie trzeba się martwić o wzrost wagi. Poza tym szpinak stanowi bogate źródło azotanów, które w organizmie przekształcają się w tlenek azotu — substancję rozszerzającą naczynia krwionośne i poprawiającą przepływ krwi. Regularne spożywanie szpinaku może przyczynić się do zmniejszenia sztywności tętnic, co ma bezpośredni wpływ na obniżenie ciśnienia skurczowego i rozkurczowego. Jednak uwaga! Na ilość spożywanego szpinaku powinni uważać osoby cierpiące na kamicę nerkową ze względu na zawarty w nim kwas szczawiowy.

Sięgaj po banany

Te owoce również są źródłem potasu pomagającym w problemach z nadciśnieniem, ale nie tylko. Pomagają obniżyć poziom cholesterolu, a dzięki dużej zawartości pektyn poprawiają trawienie i łagodzą dolegliwości spowodowane wrzodami żołądka. Dodatkowo pobudzają wydzielanie śluzu, który tworzy warstwę ochronną jelit, wspomagając tym samym ich pracę. Neutralizują w ten sposób działanie soków żołądkowych, dzięki czemu przewód pokarmowy jest bardziej odporny na różnego rodzaju mikrouszkodzenia. Jeden średniej wielkości banan dostarcza około 400 mg potasu, co stanowi niemal 10% zalecanego dziennego spożycia tego pierwiastka. Potas wspomaga równowagę elektrolitową organizmu i pomaga nerce w wydalaniu nadmiaru sodu, który jest jedną z głównych przyczyn podniesionego ciśnienia. Banany są niestety wysokokaloryczne i zawierają wysoki indeks glikemiczny, dlatego z ich spożywania muszą zrezygnować diabetycy.

Płatki z bananami

Gorzka czekolada

Zdziwiony? To w zasadzie normalne, ponieważ czekolada wydaje się w tym wypadku produktem zakazanym, ale gorzka czekolada stanowi wyjątek od reguły ze względu na wysoką zawartość kakao. Oczywiście jej spożycie powinno być umiarkowane, gdyż w każdym wypadku obowiązuje zasada, że co za dużo to niezdrowo. Aby obniżyć ciśnienie krwi, wystarczą jedna lub dwie kostki czekolady maksymalnie kilka razy w tygodniu. Zawarte w niej ziarna kakao mają wiele cennych witamin i składników mineralnych jak potas, wapń, fosfor, magnez oraz żelazo. Ponadto jest źródłem polifenoli i antyoksydantów. Flawonoidy obecne w ciemnej czekoladzie (szczególnie epikatchina) pomagają rozluźnić naczynia krwionośne i zwiększyć ich elastyczność, co skutkuje obniżeniem ciśnienia tętniczego. Badania pokazują, że regularne, ale umiarkowane spożywanie gorzkiej czekolady (o zawartości kakao minimum 70%) może zmniejszyć ciśnienie skurczowe średnio o 2–3 mmHg. Warto wybierać produkty bez dodatku cukru lub z jego minimalną ilością, aby maksymalizować korzyści zdrowotne.

Pij mleko nisko tłuszczowe

Mleko z dużą zawartością tłuszczy jest niewskazane dla pacjentów z nadciśnieniem, gdyż to właśnie tłuszcz prowadzi do jego wzrostu. Oprócz tego jest częstą przyczyną miażdżycy, zwiększa ciśnienie krwi i prowadzi do udaru. Nie należy całkowicie rezygnować z mleka, ponieważ zawarty w nim nabiał reguluje układ nerwowy i wpływa na proces krzepnięcia krwi. Mleko dostarcza również wapnia, który odgrywa istotną rolę w kurczeniu się i rozkurczaniu mięśni gładkich naczyń krwionośnych. Aby pomagało, a nie szkodziło, należy wybierać produkty o niskiej zawartości tłuszczu. Oprócz tego z lodówki powinny zniknąć takie produkty jak ser żółty i serki topione, gdyż zawierają dużą ilość soli. Na ich miejsce najlepiej postawić jogurt naturalny, kefir lub chudy twaróg. Fermentowane produkty mleczne zawierają probiotyki, które mogą wpływać na obniżenie ciśnienia poprzez poprawę mikroflory jelitowej i zmniejszenie stanów zapalnych w organizmie.

Skub słonecznik

Pestki słonecznika będą świetną alternatywą dla słonych i niezdrowych przekąsek. Zamiast chipsów czy paluszków do filmu, wsyp sobie do miski słonecznik. Te niepozorne ziarenka są źródłem witamin i minerałów. Zawierają m.in. witaminę E, która uszczelnia ściany naczyń krwionośnych i chroni czerwone krwinki przed ich rozpadem. Spożywając słonecznik, zmniejszamy ryzyko zachorowania na miażdżycę oraz choroby serca spowodowane podwyższonym ciśnieniem krwi. Jest również źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, wpływając pozytywnie na układ krążenia i wzmacniając odporność. Pestki słonecznika dostarczają także magnezu, którego niedobór wiąże się z podwyższonym ciśnieniem i zaburzeniami rytmu serca. Magnez wspomaga relaksację naczyń krwionośnych i poprawia elastyczność ścian tętnic. Warto wybierać słonecznik niesolony lub lekko prażony, aby uniknąć nadmiaru sodu, który mógłby niwelować pozytywne efekty zdrowotne tych ziarenek.

Jak podnieść ciśnienie, co podnosi ciśnienie?

Wiele mówi się o nadciśnieniu i niebezpieczeństwie, jakie ze sobą niesie, z kolei temat niedociśnienia jest rzadko poruszany, a nie mniej niebezpieczny dla zdrowia i życia. Jak poradzić sobie ze zbyt niskim ciśnieniem, jak je podnieść? Jakie są normy dla ciśnienia i czym grozi niedociśnienie?

Definicja niedociśnienia tętniczego

Normy dla ciśnienia są zazwyczaj różne dla każdego człowieka, ogólnie rzecz ujmując, wynoszą one mniej więcej 120–129 mm Hg, choć wiele osób może mieć w standardzie nieco niższe lub wyższe wyniki. Przyjmuje się, że w przypadku dorosłego człowieka ciśnienie skurczowe nie powinno przekraczać 120 mm Hg, a rozkurczowe 80 mm Hg. O niedociśnieniu (hipotensji) mówimy wówczas, gdy spada ono poniżej 100 mm Hg skurczowego. Nie stanowi ono zagrożenia na miarę nadciśnienia, jednak bagatelizowanie objawów może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Przyczyny niskiego ciśnienia krwi

Skąd bierze się niedociśnienie tętnicze? Przyczyn może być wiele — począwszy od czynników genetycznych, bowiem znaczna część osób ma dziedziczną predyspozycję do obniżonych wartości. Wpływ wywiera również tryb życia oraz przyjmowane leki (szczególnie moczopędne, antyarytmiczne czy przeciwdepresyjne). Do niedociśnienia prowadzą także wybrane schorzenia, w tym niedokrwistość, zaburzenia układu krążenia, cukrzyca oraz niedoczynność tarczycy.

U części pacjentów hipotensja ma charakter ortosatatyczny — ciśnienie gwałtownie spada przy zmianie pozycji z leżącej na stojącą. Innym wariantem jest niedociśnienie poposiłkowe, występujące po spożyciu obfitego posiłku, gdy krew napływa masowo do narządów trawiennych. Zdarza się też, że przyczyną są długotrwałe okresy odwodnienia organizmu czy intensywny stres psychiczny.

Ciśnieniomierz

Objawy niedociśnienia

Z powodu obniżonego ciśnienia krwi najczęściej czujemy się osłabieni i chronicznie zmęczeni, pojawia się także apatia czy nawet omdlenia. Do objawów zaliczyć warto również:

  • nudności i wymioty
  • nadmierne pocenie się
  • wyraźnie bledszy odcień skóry
  • trudności w podejmowaniu jakiegokolwiek wysiłku fizycznego
  • zawroty i pulsujące bóle głowy
  • problemy z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą
  • szumy uszne
  • nieprzyjemne uczucie mrowienia w stopach i dłoniach

W sytuacjach nagłego spadku ciśnienia może dojść do utraty przytomności, co grozi urazami mechanicznymi powstałymi w wyniku upadku. Dlatego osoby z nawracającymi epizodami hipotensji powinny unikać sytuacji, w których omdlenie mogłoby mieć szczególnie niebezpieczne konsekwencje — na przykład prowadzenia pojazdów czy obsługi maszyn.

Zmiana stylu życia jako podstawa terapii

W pierwszej kolejności warto przyjrzeć się swojemu stylowi życia — często dokonanie niewielkich modyfikacji żywieniowych i ruchowych wystarcza, by na stałe podnieść ciśnienie do właściwych wartości. Przede wszystkim należy zadbać o odpowiednią podaż płynów, czyli minimum 2 litry dziennie. Odwodnienie organizmu to jeden z najczęstszych czynników prowadzących do hipotensji.

Dieta w niedociśnieniu

Dobrze zbilansowane posiłki powinny być spożywane regularnie, w mniejszych porcjach, ale częściej. Pozwala to uniknąć nagłych spadków glukozy i wtórnego obniżenia ciśnienia. Warto włączyć do diety produkty bogate w sól (oczywiście w rozsądnych ilościach), ponieważ sód zatrzymuje wodę w organizmie i zwiększa objętość krwi krążącej. Pomocne mogą być także produkty zawierające naturalne elektrolity — kiszonki, buliony, owoce suszone.

Kofeina i inne stymulanty

Pomóc może także filiżanka kawy, choć nie powinno się przesadzać z jej ilością — zawarta w niej kofeina w krótkim czasie pobudza układ nerwowy i powoduje skurcz naczyń obwodowych. Podobny efekt wywołują mocne herbaty czarne, zielone oraz napary typu yerba mate. Warto też rozważyć colę czy napoje energetyczne, które również posiadają kofeinę w swoim składzie, jednak ze względu na zawartość cukru należy je traktować jako środek doraźny, a nie stały element diety.

Aktywność fizyczna w walce z niedociśnieniem

W unormowaniu ciśnienia znaczącą rolę odgrywa także aktywność fizyczna. Regularny ruch przyspiesza krążenie krwi, poprawia napięcie naczyń oraz wzmacnia mięsień sercowy. Oczywiście rodzaj i intensywność ćwiczeń powinny być właściwie dopasowane do naszych możliwości i stanu zdrowia. Zaleca się głównie aerobowe formy wysiłku — marsz, nordic walking, pływanie, jazdę na rowerze. Ćwiczenia siłowe mogą być również pomocne, pod warunkiem że wykonywane są pod nadzorem trenera i bez gwałtownych zmian pozycji ciała.

Warto pamiętać o rozgrzewce oraz stopniowym nasilaniu intensywności — nagłe przejście z bezruchu do pełnego wysiłku może wywołać zawroty głowy i omdlenia. Po treningu warto powoli schłodzić organizm i nie przerywać aktywności w sposób nagły.

Zioła wspierające prawidłowe ciśnienie

Kolejną metodą wspomagającą terapię są zioła, szczególnie te o działaniu tonizującym i pobudzającym układ krążenia. Zalicza się do nich głóg, tymianek, majeranek, bazylię, rozmaryn i miętę. Można je stosować w postaci naparów, dodawać do potraw jako przyprawy albo wykorzystywać w aromaterapii. Głóg ma udokumentowane właściwości wzmacniające pracę serca i regulujące rytm, natomiast rozmaryn pobudza przepływ krwi i poprawia koncentrację.

Inne rośliny warte uwagi to żeń-szeń, korzeń lukrecji (w umiarkowanych ilościach) oraz ziele dziurawca. Przed rozpoczęciem regularnego stosowania ziołolecznictwa warto skonsultować się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmowane są inne leki — część roślin może wchodzić w interakcje z farmaceutykami.

Czego unikać przy niedociśnieniu

Niektóre używki, jak alkohol i papierosy, w krótkim okresie mogą podnieść ciśnienie, jednak lekarze zdecydowanie odradzają po nie sięgać. Alkohol w dłuższej perspektywie rozszerza naczynia i prowadzi do wtórnego obniżenia wartości, a nikotyna uszkadza ściany naczyń, co pogarsza ogólny stan układu krążenia. Podobnie działają e-papierosy — mimo że nie zawierają substancji smolistych, dostarczają nikotynę, która negatywnie wpływa na napięcie naczyniowe.

Należy też unikać długotrwałego przebywania w gorących, zamkniętych pomieszczeniach oraz korzystania z saun i gorących kąpieli bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem. Wysokie temperatury rozszerzają naczynia obwodowe, co może doprowadzić do nagłego spadku ciśnienia i utraty przytomności.

Kiedy udać się do lekarza

Jeśli domowe sposoby nie przynoszą efektu, a objawy niedociśnienia nasilają się lub pojawiają częściej, konieczna jest konsultacja lekarska. Lekarz może zlecić dodatkowe badania — m.in. morfologię krwi, poziom elektrolitów, badanie tarczycy — aby wykluczyć wtórne przyczyny hipotensji. W niektórych przypadkach konieczne jest włączenie farmakoterapii, zwłaszcza gdy niedociśnienie wynika ze schorzeń przewlekłych lub jest objawem poważniejszego zaburzenia.

Warto prowadzić dzienniczek pomiarów ciśnienia, odnotowując wartości o stałych porach dnia oraz okoliczności towarzyszące ewentualnym spadkom. Takie dane ułatwiają diagnostykę i pozwalają lekarzowi lepiej dopasować zalecenia terapeutyczne.

Czym jest nerwica? Czy nerwica to choroba psychiczna?

Nerwica to przypadłość, z którą zmagają się miliony Polaków. Różne mogą być jej przyczyny. Niektórzy mają zaburzenia nerwicowe po przeżytej traumie, u innych bierze się ona z wysokich wymagań społecznych lub wobec samego siebie. Czym jest nerwica? Jakie są jej rodzaje i jak leczyć takie zaburzenia?

Definicja i charakterystyka zaburzeń nerwicowych

Nerwica dawniej określana była jako neuroza. Dziś częściej mówi się zaburzenia nerwicowe lub zaburzenia lękowe. To, co odróżnia nerwicę od psychozy, to zdawanie sobie sprawy z absurdalności występujących objawów, odczuwanych lęków. Przypadłość ta dotyczy osób właściwie w każdym wieku. Często ujawnia się między 20. a 50. rokiem życia. Zaburzenia nerwicowe wymagają zdiagnozowania, aby podjąć odpowiednie leczenie i nie męczyć się z tymi przypadłościami przez długie lata. Osoby dotknięte nerwicą potrafią rozpoznać nieracjonalność własnych reakcji emocjonalnych, choć nie zawsze są w stanie ich kontrolować bez profesjonalnej pomocy.

Klasyfikacja zaburzeń nerwicowych

Wymienić można kilka zaburzeń nerwicowych, które ujęte są w klasyfikacji ICD-10. Wśród nich jest nerwica lękowa, która najczęściej występuje pod postacią fobii. Nerwica lękowa, czym jest i jak się objawia, wyjaśnia i analizuje frappe.pl, to stan, w którym poczucie strachu lub lęku jest na porządku dziennym. Ponadto wymienia się jeszcze zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia dysocjacyjne i zaburzenia występujące pod postacią somatyczną.

Podział według Antoniego Kępińskiego

Istnieje również podział nerwic polskiego psychiatry Antoniego Kępińskiego. Według niego można wyróżnić:

  • nerwicę neurasteniczną — charakteryzującą się przewlekłym wyczerpaniem psychofizycznym
  • nerwicę hipochondryczną — z nadmiernym skupieniem na własnym zdrowiu
  • nerwicę histeryczną — z tendencją do demonstracyjnych reakcji emocjonalnych
  • nerwicę depresyjną — z obniżonym nastrojem i brakiem energii
  • nerwicę anankastyczną — z natrętnymi myślami i rytuałami
  • nerwicę lękową — z dominującym uczuciem strachu

Rozpoznawanie objawów nerwicy

Zaburzenia nerwicowe można odczuwać zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Wśród częstych objawów psychicznych wymienia się:

  • lęk i niepokój
  • zaburzenia pamięci i koncentracji
  • koszmary senne
  • problemy z zasypianiem i utrzymaniem snu
  • chroniczne zmęczenie
  • nadpobudliwość emocjonalną

Somatyczne przejawy nerwicy

Objawy fizyczne mogą być mylone z objawami chorób organicznych. Pacjenci często zgłaszają:

  • nawracające bóle głowy
  • problemy skórne, w tym wypryski i świąd
  • podwyższone ciśnienie krwi
  • nadmierne pocenie się
  • suchość w ustach
  • mdłości i zaburzenia trawienia
  • kołatanie serca i uczucie duszności

Te dolegliwości somatyczne są realnym odzwierciedleniem napięcia psychicznego i nie powinny być lekceważone przez specjalistów medycznych.

Przyczyny powstawania zaburzeń nerwicowych

Poszukując przyczyn nerwic, najczęściej wymienia się konflikty wewnętrzne, z których nie wszyscy zdają sobie sprawę. Mogą być one związane z wymaganiami i rolami społecznymi, jakie przyjmowane są w rodzinach, w pracy. Często dotyczą one sprzeczności między własnymi potrzebami a oczekiwaniami otoczenia.

Czynniki psychospołeczne

Zaburzenia nerwicowe są też powszechne po silnych przeżyciach, po urazach psychicznych, w stanie przewlekłego stresu, gdy jesteśmy przemęczeni. Szczególnie podatne są osoby:

  • funkcjonujące w toksycznych relacjach
  • narażone na mobbing w miejscu pracy
  • przeciążone nadmiarem obowiązków
  • po traumatycznych wydarzeniach życiowych

Predyspozycje genetyczne

U niektórych nerwica pojawia się na tle genetycznym. Jeśli w rodzinie ktoś zmagał się ze stanami lękowym, jest prawdopodobne, że wystąpią one również u innych osób. Nie oznacza to jednak nieuchronności — dziedziczność dotyczy raczej podatności na rozwijanie się zaburzeń niż samych objawów.

Diagnostyka i metody leczenia

Zaburzenia nerwicowe muszą być zdiagnozowane przez specjalistów. Może się okazać, że odczuwane objawy to skutek innych chorób, np. hormonalnych, kardiologicznych czy neurologicznych. Rozpoznaniem nerwicy zajmują się psychiatrzy, którzy przeprowadzają z pacjentem wywiad lekarski i badania psychiatryczne, by ustalić rodzaj zaburzeń.

Psychoterapia jako podstawa leczenia

Najczęściej nerwica leczona jest za pomocą psychoterapii i farmakoterapii. Psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT) uznawana jest za szczególnie skuteczną w pracy z zaburzeniami lękowym. Pomaga ona:

  • rozpoznać mechanizmy myślowe prowadzące do lęku
  • wypracować nowe, zdrowsze wzorce reagowania
  • stopniowo konfrontować się z sytuacjami wywołującymi niepokój
  • budować umiejętności radzenia sobie ze stresem

Farmakoterapia wspomagająca

W zależności od nasilenia objawów psychiatra może zalecić leki przeciwlękowe lub przeciwdepresyjne. Farmakoterapia najlepiej sprawdza się w połączeniu z psychoterapią, umożliwiając pacjentowi stabilizację emocjonalną niezbędną do efektywnej pracy nad sobą.

Wsparcie niemedyczne i zmiana stylu życia

Zaleca się, by osoba cierpiąca na zaburzenia nerwicowe włączyła do swojego codziennego życia praktyki relaksacyjne wspierające zdrowy tryb życia. Może to być medytacja, joga, taniec, techniki oddechowe czy progresywna relaksacja mięśni. Pomocne są też preparaty ziołowe o działaniu uspokajającym — waleriana, melisa, szyszki chmielu — oraz stosowanie diety bogatej w witaminy z grupy B, magnez, kwasy omega-3 i inne składniki odżywcze wspierające równowagę układu nerwowego. Regularna aktywność fizyczna, sen o stałych porach i ograniczenie kofeiny oraz alkoholu to dodatkowe elementy wspierające proces zdrowienia.

Sanatorium a koronawirus. Na jakich zasadach można pojechać do sanatorium w czasie pandemii?

Od 15 czerwca wznawiane są turnusy do sanatoriów, aczkolwiek nie każda osoba posiadająca skierowanie, będzie mogła tam pojechać. Na jakich zasadach można pojechać do sanatorium w czasie pandemii? Odpowiadamy na najczęściej pojawiające się pytanie.

Kto może wyjechać do sanatorium w czasie pandemii?

Od poniedziałku 15 czerwca sanatoria znowu zaczynają działać, a osoby, które miały wyznaczony termin na leczenie uzdrowiskowe, będą mogły się na nie wybrać, ale pod jednym warunkiem. Należy wcześniej wykonać test na koronawirusa, a wynik musi być negatywny. Wymóg ten wprowadzono aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno pacjentom jak i personelowi medycznemu w ośrodkach uzdrowiskowych.

Dla pacjentów uzdrowiskowych test jest bezpłatny i refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Oddział wojewódzki NFZ informuje telefonicznie lub mailowo gdzie oraz kiedy można wykonać badanie. Na test należy zgłosić się nie wcześniej niż 6 dni przed rozpoczęciem pobytu w sanatorium – wcześniejsze wykonanie badania nie będzie honorowane przez ośrodek. W ostatniej chwili może się okazać, że leczenie uzdrowiskowe nie będzie możliwe, jeśli wynik testu okaże się pozytywny. O wyniku badania pacjent zostanie powiadomiony przez sanatorium – najczęściej dzień lub dwa przed planowanym wyjazdem.

Pacjenci z chorobami przewlekłymi wymagającymi stałego przyjmowania leków powinni przed wyjazdem skonsultować się z lekarzem prowadzącym. Dotyczy to szczególnie osób starszych oraz tych z obniżoną odpornością, dla których zakażenie wirusem może stanowić poważniejsze zagrożenie niż dla zdrowych dorosłych.

Co zabrać do sanatorium?

Podstawowy zestaw rzeczy do sanatorium obejmuje dokumentację medyczną, informacje o zażywanych lekach oraz rzeczy osobiste. W czasie pandemii należy się jednak dodatkowo zabezpieczyć w odpowiednie środki ochrony indywidualnej.

Przede wszystkim należy zabrać maseczki (minimum 10–15 sztuk na dwutygodniowy turnus), jednorazowe rękawiczki oraz podręczny płyn do dezynfekcji rąk o pojemności co najmniej 100 ml. Chociaż w ośrodku maseczka czy rękawiczki nie będą wymagane w pokojach ani podczas niektórych zabiegów, niezbędne są podczas podróży autobusem lub pociągiem, a także podczas spacerów poza terenem sanatorium. Środki czystości zostaną dostarczone przez ośrodek, ale własny zapas na pierwsze dni oraz na podróż powrotną jest wskazany.

Warto wcześniej skontaktować się z sanatorium i dopytać, jakie zasady panują w danym ośrodku oraz czy są dodatkowe zalecenia dotyczące bagaży. Niektóre sanatoria zalecają zabranie własnego ręcznika do basenów lub sal rehabilitacyjnych, mimo że standardowo zapewniają pościel i ręczniki.

Osoby korzystające z zabiegów rehabilitacyjnych powinny zabrać wygodny strój sportowy – w wielu ośrodkach prowadzone są zajęcia grupowe na świeżym powietrzu zamiast w zamkniętych salach, co jest dodatkowym środkiem ostrożności.

Odwołany turnus – jakie są możliwości?

Pacjenci, którym przepadł termin wyjazdu ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa, otrzymali informację aby odesłać skierowanie do wojewódzkiego oddziału NFZ. Odesłanie skierowania nie powoduje utraty miejsca w kolejce – turnus przesunięty zostanie na kolejny dostępny termin, z zachowaniem pierwotnej kolejności.

Kuracjusze, którzy musieli przerwać swój turnus po 20 marca, nie ponoszą opłat za niedokończone leczenie, jeśli zostało ono przerwane z powodu koronawirusa. NFZ nie pobiera również opłat za dni pobytu po dacie przerwania turnusu. Pacjenci ci mają pierwszeństwo w przydziale nowych terminów – przed osobami oczekującymi na pierwszy wyjazd.

Często pojawia się pytanie, kiedy osoby, którym przepadł termin wyjazdu, uzyskają nowe decyzje. Obecnie oddziały wojewódzkie NFZ w pierwszej kolejności załatwiają kwestię pobytu osób, których turnusy miały odbywać od połowy do końca czerwca. Weryfikują listy pacjentów, wysyłają listy miejsc w których można wykonać test oraz informują o nowych terminach telefonicznie lub listownie. Wielu pacjentów, w obawie przed zarażeniem, dobrowolnie rezygnuje z wyjazdu, dzięki czemu osoby oczekujące mogą szybciej otrzymać przydział. Sytuacja jednak dynamicznie się zmienia i dalsze ustalenia będą zależeć od rozwoju sytuacji epidemicznej w Polsce oraz obłożenia poszczególnych ośrodków uzdrowiskowych.

Zdrowie dzieci w dobie koronawirusa, jakie statystyki i jakie objawy mogą wystąpić u dzieci?

W jaki sposób dbać o zdrowie dziecka w czasie epidemii koronawirusa? Jakie jest ryzyko, że dzieci się zarażą i w jaki sposób przechodzą infekcję?

Koronawirus u dzieci – jaka zachorowalność?

Wiele się mówi o tym, że szczególnie zagrożone koronawirusem są osoby starsze. Ale czy to znaczy, że dzieci są bezpieczne? Niestety nie można tak powiedzieć. Zachorowalność jest wśród nich znacznie niższa, ale nie zerowa. Z chińskich danych wynika, że 2,4% zarażonych to osoby poniżej 19. roku życia, w tym 0,9% – dzieci poniżej 9. roku życia.

Oczywiście te liczby nie oznaczają, że tylko tyle dzieci zachorowało. Biorąc pod uwagę, że rzadziej wykazują objawy i rzadziej w związku z tym są badane na obecność koronawirusa, prawdziwa liczba zarażonych dzieci jest nam nieznana.

Jakie są objawy koronawirusa u dzieci?

Objawy zarażenia się koronawirusem można podzielić na te, które dotyczą układu oddechowego, oraz związane z przewodem pokarmowym. Jeśli chodzi o układ oddechowy, pojawia się kaszel, przekrwienie błony śluzowej nosa, katar, ból gardła i gorączka sięgająca powyżej 39 stopni. Ze strony przewodu pokarmowego występują takie objawy jak ból brzucha, biegunka, nudności i wymioty.

Takie same objawy obserwuje się u dorosłych i u dzieci. Jakie więc zachodzą różnice? W przypadku dzieci prawdopodobieństwo wystąpienia objawów ze strony przewodu pokarmowego jest większe niż u dorosłych. Ogólnie jednak dzieci przechodzą zarażenie znacznie łagodniej niż dorośli. 4% zarażonych dzieci przechodzi infekcję w ogóle bezobjawowo, a 54% ma jedynie łagodne objawy. 39% zarażonych dzieci ma objawy o umiarkowanym nasileniu, a jedynie 6% przechodzi chorobę ciężko. Oczywiście 6% to nadal odsetek, który może niepokoić, jest jednak ponad trzykrotnie niższy niż u dorosłych.

Mniejsza zachorowalność i łagodniejsze przechodzenie infekcji może mieć różnorakie przyczyny. Wśród prawdopodobnych powodów takiego stanu rzeczy wskazuje się na to, że dzieci są mniej narażone na kontakt z wirusem, mają też mniej chorób przewlekłych niż dorośli i wyższy poziom przeciwciał przeciwko wirusom. Przypuszcza się też, że być może koronawirus trudniej przylega do ich komórek.

Jak dbać o zdrowie dziecka podczas epidemii koronawirusa?

Co można zrobić, żeby uchronić swoje dziecko przed koronawirusem? Należy dopilnować, aby dzieci nie spotykały się w dużym gronie i w miejscach publicznych. Trzeba też zapoznać dziecko z zasadami higieny, to jest udzielić mu instrukcji, w jaki sposób powinno myć ręce, i dopilnować, by nie dotykało rzeczy, których dotykają inni ludzie.

Należy też nauczyć dziecko poprawnego korzystania z maseczki. Zademonstrujmy mu, w jaki sposób ją zakładać i zdejmować. Przy czym obowiązek noszenia maseczek nie dotyczy dzieci do lat czterech.

Oczywiście dziecko powinno być izolowane od osób, które źle się czują – nie powinno przebywać w pomieszczeniu razem z chorym domownikiem.

Jeśli podejrzewamy, że dziecko zaraziło się koronawirusem, nie wolno zgłaszać się z tym do lekarza rodzinnego ani szpitalnego oddziału ratunkowego. Pod numerem 800 190 590 działa przez całą dobę infolinia NFZ. Wystarczy tam zadzwonić, a zostaniemy poinstruowani w sprawie dalszego postępowania.

Czy senior bardziej jest narażony na koronawirusa, jak się chronić?

Osoby starsze są najbardziej narażone na ciężki przebieg infekcji koronawirusowej, która może skończyć się dla nich nawet śmiercią. Dlatego bardzo ważne jest, aby dbać o swój układ odpornościowy i ograniczać wszelkie wyjścia z domu do minimum. Przedstawiamy, jak jeszcze seniorzy powinni się chronić przed koronawirusem.

Dlaczego koronawirus stanowi większe zagrożenie dla osób starszych

Koronawirus jest szczególnie niebezpieczny dla seniorów, a także innych osób, których układ odpornościowy jest znacznie osłabiony. Organizm seniora nie ma wystarczająco dużo siły, aby walczyć z infekcją. Dlatego też zakażenie COVID-19 u osób starszych często kończy się śmiercią. Koronawirus u osób starszych zazwyczaj prowadzi do ostrej niewydolności oddechowej, która wymaga użycia respiratora, aby podtrzymać podstawowe funkcje życiowe pacjenta. Niestety respiratorów w szpitalach wciąż brakuje przy tak szybko postępującej epidemii. Dlatego niezwykle ważne jest, aby zachować szczególną ostrożność i nie doprowadzić do jeszcze szybszego rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

Podstawowe zasady ochrony przed zakażeniem

Jak seniorzy mogą się chronić przed koronawirusem? Przede wszystkim nie powinni popadać w panikę. W aptece nie zabraknie lekarstw, a sklepy spożywcze będą cały czas otwarte, dlatego robienie zapasów na najbliższe trzy miesiące nie ma najmniejszego sensu. Przede wszystkim należy unikać dużych skupisk ludzi, a najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu, jeśli naprawdę nie musimy tego robić.

Bardzo ważne jest także zachowanie odpowiedniej higieny. Seniorzy powinni dokładnie myć ręce po każdym wyjściu, korzystać z żeli antybakteryjnych, a także pić co najmniej 2 litry płynów dziennie. W tym czasie warto również zadbać o odpowiednią dietę, w tym regularne spożywanie naturalnych probiotyków, takich jak kefiry, jogurty czy kiszonki. Odpowiednia dieta seniora wspiera odporność organizmu i pomaga w walce z infekcjami. Na czas epidemii warto również zrezygnować z alkoholu oraz mocnej kawy i herbaty, a jeśli już musimy je pić, to należy uzupełniać potas i magnez.

Należy również zrezygnować z udziału w nabożeństwach kościelnych. Kościół to miejsce zgromadzenia wielu ludzi, gdzie bardzo łatwo się zarazić. Nawet księża apelują, aby posłuchać mszy w radiu lub telewizorze, zamiast iść do kościoła.

Koronawirus, jak się zabezpieczyć?

Drogi transmisji wirusa

Wychodzenie z domu tylko i wyłącznie w celu porozmawiania z kasjerką czy sąsiadkami jest niezwykle nieodpowiedzialne i egoistyczne. Ponieważ osoba zarażona koronawirusem może po drodze zarazić praktycznie każdego napotkanego człowieka. COVID-19 przenosi się drogą kropelkową (czyli np. podczas rozmowy), ale także poprzez dotykanie przedmiotów osoby zarażonej (w tym dotykanie sklepowych wózków, towarów czy poręczy i klamek). Dlatego jeśli już musimy wyjść, powinniśmy założyć jednorazowe rękawiczki oraz maseczki antywirusowe.

Dedykowane godziny zakupów dla osób starszych

Nowe obostrzenia w walce z koronawirusem wprowadziły godziny dla seniora we wszystkich otwartych sklepach. Jeśli osoba starsza nie ma nikogo, kto mógłby zrobić za nią zakupy, może zrobić je samodzielnie między godziną 10 a 12, kiedy sklepy są otwarte tylko dla seniorów. Takie zmiany pomagają chronić osoby starsze przed potencjalnymi nosicielami wirusa. Jednak każde wyjście nadal jest dla seniora ogromnym zagrożeniem, dlatego warto korzystać z pomocy rodziny, sąsiadów czy wolontariuszy, którzy na pewno chętnie nam pomogą i zrobią za nas najpotrzebniejsze zakupy.

Porady dietetyka online na NFZ – czy możliwe?

Porady dietetyka online stają się coraz bardziej popularne. Jednak koszt takiej usługi nierzadko jest wysoki, nie każdego na to stać. A czy możliwe jest, aby uzyskać je w ramach NFZ? Sprawdzamy.

Porady dietetyka na NFZ

Czy można skorzystać z porad dietetycznych w ramach NFZ? Teoretycznie tak, ale w szczególnych przypadkach i nie jest to łatwe. Należy zacząć od tego, że większość placówek nie posiada refundacji na porady dietetyczne. Jeśli uda ci się znaleźć taką, która posiada kontrakt z NFZ, to zwykle istnieją dodatkowe obostrzenia. Dietetyk na NFZ pomaga w przypadku występowania otyłości bądź chorób metabolicznych, cukrzycy. Najczęściej porady dietetyka nie stanowią osobnego świadczenia, lecz traktowane są jako część porady specjalistycznej w określonych poradniach.

Teoretycznie, jest możliwe, aby poradnia świadcząca usługi dietetyczne online posiadała kontrakt z NFZ, aczkolwiek znalezienie takiej… graniczyłoby z cudem. Są jednak inne możliwości dla osób, które chciałyby zacząć kontrolować to, co jedzą – to bezpłatna dieta online od NFZ.

Diety online od NFZ

NFZ stworzył serwis, w ramach którego udostępnia bezpłatne diety online. Co istotne, są to przykładowe jadłospisy, kierowane do osób zdrowych i stanowią jedynie wskazówkę do zdrowego odżywiania.

Jak z nich skorzystać? Najpierw trzeba zarejestrować się w serwisie https://diety.nfz.gov.pl – do tego konieczne jest wpisanie maila oraz hasła. Następnie użytkownik zostanie poproszony o podanie płci, wagi, wzrostu oraz wieku. Na koniec wystarczy, że określi swoją aktywność. Na tej podstawie zostanie wyliczone BMI (indeks masy ciała), PPM (Podstawowa Przemiana Materii) oraz CPM (Całkowita Przemiana Materii).

Następnie można wybrać jedną z opcji diety: 1200 DASH, 1500 DASH, 1500 Senior, 1800 DASH, 1800 Senior, 2500 DASH, 3000 DASH oraz Wege inspiracje. Jadłospisy te są rozwijane, na początku działania serwisu były tylko 3 wersje do wyboru.

Gdy zdecydujesz się na jedną z diet, otrzymujesz jadłospis na 28 dni. Na każdy dzień przewidziane są 4 posiłki, istnieje też opcja wymiany jednego z nich na inny. Każdego dnia można otrzymać także poradę, np. mówiącą o tym, żeby w czasie posiłku wyłączyć telewizor czy telefon. Jadłospis na dany dzień można pobrać w pliku PDF, a także sprawdzić listę składników, które trzeba zakupić.

Centrum Dietetyczne Online

Chcielibyśmy napisać o jeszcze jednej możliwości – to Centrum Dietetyczne Online organizowane przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej Instytutu Żywności i Żywienia oraz Ministerstwo Zdrowia.

W jego ramach można umówić się na bezpłatne konsultacje dietetyczne online. Aby to zrobić, musisz najpierw założyć konto w serwisie, po czym wypełnić prostą ankietę o sobie. Oprócz podstawowych informacji, dotyczących wieku czy wagi, należy określić, co jesz na co dzień oraz czy uprawiasz sport. Następnie wybierasz dzień i godzinę, w której mają odbyć się konsultacje. O wybranej porze możesz porozmawiać z dietetykiem poprzez chat, video lub rozmowę głosową.

W ten sposób możesz otrzymać wskazówki żywieniowe, również wtedy, gdy borykasz się z konkretnymi chorobami. Co istotne, nie są one jednorazowe – na konsultacje możesz zapisywać się zawsze wtedy, gdy tego potrzebujesz i co za tym idzie, współpraca ta może mieć charakter długofalowy. To, w połączeniu z jadłospisem z NFZ, może stanowić kompleksową opiekę dietetyczną, i to całkowicie przez internet.

O co można zapytać weterynarza online?

Niepokoi cię zachowanie twojego zwierzaka, lecz do najbliższego gabinetu weterynaryjnego masz godzinę drogi? A może twój pies lub kot panicznie boją się takich wizyt? Możesz skorzystać z porady weterynaryjnej online – gdzie jej szukać?

Gdzie szukać porad weterynaryjnych?

Zaczniemy trochę przewrotnie, ponieważ od tego, żeby porad weterynaryjnych nie szukać w… internecie. Chodzi nam oczywiście o serwisy, w których zamieszczane są ogólne informacje na temat danych przypadków. Każde zwierzę jest inne, inaczej może przebiegać u niego choroba. Oczywiście, w niektórych przypadkach takie informacje (o ile pochodzą z rzetelnych źródeł), mogą okazać się przydatne, lecz gdy obawiasz się o zdrowie swojego futrzastego przyjaciela, należy skontaktować się ze specjalistą.

Jakie są alternatywy do wizyt w gabinecie stacjonarnym? Możesz skorzystać z pomocy weterynarza online. Takie konsultacje prowadzone są przez osoby posiadające niezbędną wiedzę, a ich koszt nie jest wysoki. Co ciekawe, niektóre sklepy zoologiczne też posiadają możliwość uzyskania porady online od lekarza weterynarii, chociaż te najczęściej dotyczą kwestii związanych z żywieniem zwierząt, doborem optymalnej karmy.

Porady weterynarza online – jak to działa?

Jak zapisać się do weterynarza online? To bardzo proste. Musisz wypełnić formularz, w którym podajesz m.in. preferowaną formę rozmowy (telefoniczną lub wideo). Przed wizytą dokonujesz płatności – gdy zostanie ona zarejestrowana, możesz już czekać na kontakt ze strony weterynarza. Gdy zdecydowałeś się na rozmowę telefoniczną, zadzwoni on do ciebie. W przypadku wideo rozmowy przez internet zwykle otrzymujesz na maila linka prowadzącego do strony, poprzez którą odbywa się konsultacja.

O co możesz zapytać weterynarza online? Tak naprawdę o wszystko – musisz opisać mu problem, objawy, które cię zaniepokoiły. Czasami można w ten sposób otrzymać porady dietetyczne oraz porady behawioralne (to zależy od tego, czy gabinet oferujący konsultacje online zatrudnia specjalistów w tym zakresie).

Co istotne, weterynarz nie może online wystawić recepty na leki, to jest możliwe tylko po przeprowadzeniu badania. Jeśli jednak nie jest to nic poważnego, zaleci rozwiązania służące poprawie zdrowia zwierzaka bądź też ustali, czy wizyta w gabinecie jest niezbędna.

Wady i zalety weterynarza online

Jakie są wady i zalety tego rozwiązania? To akurat proste. Po pierwsze, porady online to duża wygoda i oszczędność czasu, na e-wizytę możesz umówić się w pasującym ci terminie (nawet… w środku nocy, gdy wystąpiła nagła potrzeba, a poradnia prowadzi dyżury całodobowe). To również korzystne rozwiązanie dla tych właścicieli, których pupile boją się wizyt w gabinecie lub gdy dojazd do niego jest niemożliwy z różnych względów (godziny otwarcia przychodni, brak samochodu, długi czas dojazdu). Taka porada to zwykle koszt kilkudziesięciu złotych, często jest tańsza, niż wizyta „tradycyjna”.

Nie zawsze jednak weterynarz online zastąpi wizytę w gabinecie, może okazać się, że tej i tak nie unikniesz, bo konieczne jest przeprowadzenie badań czy też przepisanie leków. Najlepiej sprawdza się wtedy, gdy potrzebujesz porady dietetycznej bądź behawioralnej lub gdy zwierzakowi teoretycznie nic nie jest, ale zachowuje się inaczej niż zwykle i chciałbyś poznać przyczynę problemu.