Jak podnieść ciśnienie, co podnosi ciśnienie?

Wiele mówi się o nadciśnieniu i niebezpieczeństwie, jakie ze sobą niesie, z kolei temat niedociśnienia jest rzadko poruszany, a nie mniej niebezpieczny dla zdrowia i życia. Jak poradzić sobie ze zbyt niskim ciśnieniem, jak je podnieść? Jakie są normy dla ciśnienia i czym grozi niedociśnienie?

Definicja niedociśnienia tętniczego

Normy dla ciśnienia są zazwyczaj różne dla każdego człowieka, ogólnie rzecz ujmując, wynoszą one mniej więcej 120–129 mm Hg, choć wiele osób może mieć w standardzie nieco niższe lub wyższe wyniki. Przyjmuje się, że w przypadku dorosłego człowieka ciśnienie skurczowe nie powinno przekraczać 120 mm Hg, a rozkurczowe 80 mm Hg. O niedociśnieniu (hipotensji) mówimy wówczas, gdy spada ono poniżej 100 mm Hg skurczowego. Nie stanowi ono zagrożenia na miarę nadciśnienia, jednak bagatelizowanie objawów może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Przyczyny niskiego ciśnienia krwi

Skąd bierze się niedociśnienie tętnicze? Przyczyn może być wiele — począwszy od czynników genetycznych, bowiem znaczna część osób ma dziedziczną predyspozycję do obniżonych wartości. Wpływ wywiera również tryb życia oraz przyjmowane leki (szczególnie moczopędne, antyarytmiczne czy przeciwdepresyjne). Do niedociśnienia prowadzą także wybrane schorzenia, w tym niedokrwistość, zaburzenia układu krążenia, cukrzyca oraz niedoczynność tarczycy.

U części pacjentów hipotensja ma charakter ortosatatyczny — ciśnienie gwałtownie spada przy zmianie pozycji z leżącej na stojącą. Innym wariantem jest niedociśnienie poposiłkowe, występujące po spożyciu obfitego posiłku, gdy krew napływa masowo do narządów trawiennych. Zdarza się też, że przyczyną są długotrwałe okresy odwodnienia organizmu czy intensywny stres psychiczny.

Ciśnieniomierz

Objawy niedociśnienia

Z powodu obniżonego ciśnienia krwi najczęściej czujemy się osłabieni i chronicznie zmęczeni, pojawia się także apatia czy nawet omdlenia. Do objawów zaliczyć warto również:

  • nudności i wymioty
  • nadmierne pocenie się
  • wyraźnie bledszy odcień skóry
  • trudności w podejmowaniu jakiegokolwiek wysiłku fizycznego
  • zawroty i pulsujące bóle głowy
  • problemy z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą
  • szumy uszne
  • nieprzyjemne uczucie mrowienia w stopach i dłoniach

W sytuacjach nagłego spadku ciśnienia może dojść do utraty przytomności, co grozi urazami mechanicznymi powstałymi w wyniku upadku. Dlatego osoby z nawracającymi epizodami hipotensji powinny unikać sytuacji, w których omdlenie mogłoby mieć szczególnie niebezpieczne konsekwencje — na przykład prowadzenia pojazdów czy obsługi maszyn.

Zmiana stylu życia jako podstawa terapii

W pierwszej kolejności warto przyjrzeć się swojemu stylowi życia — często dokonanie niewielkich modyfikacji żywieniowych i ruchowych wystarcza, by na stałe podnieść ciśnienie do właściwych wartości. Przede wszystkim należy zadbać o odpowiednią podaż płynów, czyli minimum 2 litry dziennie. Odwodnienie organizmu to jeden z najczęstszych czynników prowadzących do hipotensji.

Dieta w niedociśnieniu

Dobrze zbilansowane posiłki powinny być spożywane regularnie, w mniejszych porcjach, ale częściej. Pozwala to uniknąć nagłych spadków glukozy i wtórnego obniżenia ciśnienia. Warto włączyć do diety produkty bogate w sól (oczywiście w rozsądnych ilościach), ponieważ sód zatrzymuje wodę w organizmie i zwiększa objętość krwi krążącej. Pomocne mogą być także produkty zawierające naturalne elektrolity — kiszonki, buliony, owoce suszone.

Kofeina i inne stymulanty

Pomóc może także filiżanka kawy, choć nie powinno się przesadzać z jej ilością — zawarta w niej kofeina w krótkim czasie pobudza układ nerwowy i powoduje skurcz naczyń obwodowych. Podobny efekt wywołują mocne herbaty czarne, zielone oraz napary typu yerba mate. Warto też rozważyć colę czy napoje energetyczne, które również posiadają kofeinę w swoim składzie, jednak ze względu na zawartość cukru należy je traktować jako środek doraźny, a nie stały element diety.

Aktywność fizyczna w walce z niedociśnieniem

W unormowaniu ciśnienia znaczącą rolę odgrywa także aktywność fizyczna. Regularny ruch przyspiesza krążenie krwi, poprawia napięcie naczyń oraz wzmacnia mięsień sercowy. Oczywiście rodzaj i intensywność ćwiczeń powinny być właściwie dopasowane do naszych możliwości i stanu zdrowia. Zaleca się głównie aerobowe formy wysiłku — marsz, nordic walking, pływanie, jazdę na rowerze. Ćwiczenia siłowe mogą być również pomocne, pod warunkiem że wykonywane są pod nadzorem trenera i bez gwałtownych zmian pozycji ciała.

Warto pamiętać o rozgrzewce oraz stopniowym nasilaniu intensywności — nagłe przejście z bezruchu do pełnego wysiłku może wywołać zawroty głowy i omdlenia. Po treningu warto powoli schłodzić organizm i nie przerywać aktywności w sposób nagły.

Zioła wspierające prawidłowe ciśnienie

Kolejną metodą wspomagającą terapię są zioła, szczególnie te o działaniu tonizującym i pobudzającym układ krążenia. Zalicza się do nich głóg, tymianek, majeranek, bazylię, rozmaryn i miętę. Można je stosować w postaci naparów, dodawać do potraw jako przyprawy albo wykorzystywać w aromaterapii. Głóg ma udokumentowane właściwości wzmacniające pracę serca i regulujące rytm, natomiast rozmaryn pobudza przepływ krwi i poprawia koncentrację.

Inne rośliny warte uwagi to żeń-szeń, korzeń lukrecji (w umiarkowanych ilościach) oraz ziele dziurawca. Przed rozpoczęciem regularnego stosowania ziołolecznictwa warto skonsultować się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmowane są inne leki — część roślin może wchodzić w interakcje z farmaceutykami.

Czego unikać przy niedociśnieniu

Niektóre używki, jak alkohol i papierosy, w krótkim okresie mogą podnieść ciśnienie, jednak lekarze zdecydowanie odradzają po nie sięgać. Alkohol w dłuższej perspektywie rozszerza naczynia i prowadzi do wtórnego obniżenia wartości, a nikotyna uszkadza ściany naczyń, co pogarsza ogólny stan układu krążenia. Podobnie działają e-papierosy — mimo że nie zawierają substancji smolistych, dostarczają nikotynę, która negatywnie wpływa na napięcie naczyniowe.

Należy też unikać długotrwałego przebywania w gorących, zamkniętych pomieszczeniach oraz korzystania z saun i gorących kąpieli bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem. Wysokie temperatury rozszerzają naczynia obwodowe, co może doprowadzić do nagłego spadku ciśnienia i utraty przytomności.

Kiedy udać się do lekarza

Jeśli domowe sposoby nie przynoszą efektu, a objawy niedociśnienia nasilają się lub pojawiają częściej, konieczna jest konsultacja lekarska. Lekarz może zlecić dodatkowe badania — m.in. morfologię krwi, poziom elektrolitów, badanie tarczycy — aby wykluczyć wtórne przyczyny hipotensji. W niektórych przypadkach konieczne jest włączenie farmakoterapii, zwłaszcza gdy niedociśnienie wynika ze schorzeń przewlekłych lub jest objawem poważniejszego zaburzenia.

Warto prowadzić dzienniczek pomiarów ciśnienia, odnotowując wartości o stałych porach dnia oraz okoliczności towarzyszące ewentualnym spadkom. Takie dane ułatwiają diagnostykę i pozwalają lekarzowi lepiej dopasować zalecenia terapeutyczne.

Czym jest nerwica? Czy nerwica to choroba psychiczna?

Nerwica to przypadłość, z którą zmagają się miliony Polaków. Różne mogą być jej przyczyny. Niektórzy mają zaburzenia nerwicowe po przeżytej traumie, u innych bierze się ona z wysokich wymagań społecznych lub wobec samego siebie. Czym jest nerwica? Jakie są jej rodzaje i jak leczyć takie zaburzenia?

Definicja i charakterystyka zaburzeń nerwicowych

Nerwica dawniej określana była jako neuroza. Dziś częściej mówi się zaburzenia nerwicowe lub zaburzenia lękowe. To, co odróżnia nerwicę od psychozy, to zdawanie sobie sprawy z absurdalności występujących objawów, odczuwanych lęków. Przypadłość ta dotyczy osób właściwie w każdym wieku. Często ujawnia się między 20. a 50. rokiem życia. Zaburzenia nerwicowe wymagają zdiagnozowania, aby podjąć odpowiednie leczenie i nie męczyć się z tymi przypadłościami przez długie lata. Osoby dotknięte nerwicą potrafią rozpoznać nieracjonalność własnych reakcji emocjonalnych, choć nie zawsze są w stanie ich kontrolować bez profesjonalnej pomocy.

Klasyfikacja zaburzeń nerwicowych

Wymienić można kilka zaburzeń nerwicowych, które ujęte są w klasyfikacji ICD-10. Wśród nich jest nerwica lękowa, która najczęściej występuje pod postacią fobii. Nerwica lękowa, czym jest i jak się objawia, wyjaśnia i analizuje frappe.pl, to stan, w którym poczucie strachu lub lęku jest na porządku dziennym. Ponadto wymienia się jeszcze zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia dysocjacyjne i zaburzenia występujące pod postacią somatyczną.

Podział według Antoniego Kępińskiego

Istnieje również podział nerwic polskiego psychiatry Antoniego Kępińskiego. Według niego można wyróżnić:

  • nerwicę neurasteniczną — charakteryzującą się przewlekłym wyczerpaniem psychofizycznym
  • nerwicę hipochondryczną — z nadmiernym skupieniem na własnym zdrowiu
  • nerwicę histeryczną — z tendencją do demonstracyjnych reakcji emocjonalnych
  • nerwicę depresyjną — z obniżonym nastrojem i brakiem energii
  • nerwicę anankastyczną — z natrętnymi myślami i rytuałami
  • nerwicę lękową — z dominującym uczuciem strachu

Rozpoznawanie objawów nerwicy

Zaburzenia nerwicowe można odczuwać zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Wśród częstych objawów psychicznych wymienia się:

  • lęk i niepokój
  • zaburzenia pamięci i koncentracji
  • koszmary senne
  • problemy z zasypianiem i utrzymaniem snu
  • chroniczne zmęczenie
  • nadpobudliwość emocjonalną

Somatyczne przejawy nerwicy

Objawy fizyczne mogą być mylone z objawami chorób organicznych. Pacjenci często zgłaszają:

  • nawracające bóle głowy
  • problemy skórne, w tym wypryski i świąd
  • podwyższone ciśnienie krwi
  • nadmierne pocenie się
  • suchość w ustach
  • mdłości i zaburzenia trawienia
  • kołatanie serca i uczucie duszności

Te dolegliwości somatyczne są realnym odzwierciedleniem napięcia psychicznego i nie powinny być lekceważone przez specjalistów medycznych.

Przyczyny powstawania zaburzeń nerwicowych

Poszukując przyczyn nerwic, najczęściej wymienia się konflikty wewnętrzne, z których nie wszyscy zdają sobie sprawę. Mogą być one związane z wymaganiami i rolami społecznymi, jakie przyjmowane są w rodzinach, w pracy. Często dotyczą one sprzeczności między własnymi potrzebami a oczekiwaniami otoczenia.

Czynniki psychospołeczne

Zaburzenia nerwicowe są też powszechne po silnych przeżyciach, po urazach psychicznych, w stanie przewlekłego stresu, gdy jesteśmy przemęczeni. Szczególnie podatne są osoby:

  • funkcjonujące w toksycznych relacjach
  • narażone na mobbing w miejscu pracy
  • przeciążone nadmiarem obowiązków
  • po traumatycznych wydarzeniach życiowych

Predyspozycje genetyczne

U niektórych nerwica pojawia się na tle genetycznym. Jeśli w rodzinie ktoś zmagał się ze stanami lękowym, jest prawdopodobne, że wystąpią one również u innych osób. Nie oznacza to jednak nieuchronności — dziedziczność dotyczy raczej podatności na rozwijanie się zaburzeń niż samych objawów.

Diagnostyka i metody leczenia

Zaburzenia nerwicowe muszą być zdiagnozowane przez specjalistów. Może się okazać, że odczuwane objawy to skutek innych chorób, np. hormonalnych, kardiologicznych czy neurologicznych. Rozpoznaniem nerwicy zajmują się psychiatrzy, którzy przeprowadzają z pacjentem wywiad lekarski i badania psychiatryczne, by ustalić rodzaj zaburzeń.

Psychoterapia jako podstawa leczenia

Najczęściej nerwica leczona jest za pomocą psychoterapii i farmakoterapii. Psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT) uznawana jest za szczególnie skuteczną w pracy z zaburzeniami lękowym. Pomaga ona:

  • rozpoznać mechanizmy myślowe prowadzące do lęku
  • wypracować nowe, zdrowsze wzorce reagowania
  • stopniowo konfrontować się z sytuacjami wywołującymi niepokój
  • budować umiejętności radzenia sobie ze stresem

Farmakoterapia wspomagająca

W zależności od nasilenia objawów psychiatra może zalecić leki przeciwlękowe lub przeciwdepresyjne. Farmakoterapia najlepiej sprawdza się w połączeniu z psychoterapią, umożliwiając pacjentowi stabilizację emocjonalną niezbędną do efektywnej pracy nad sobą.

Wsparcie niemedyczne i zmiana stylu życia

Zaleca się, by osoba cierpiąca na zaburzenia nerwicowe włączyła do swojego codziennego życia praktyki relaksacyjne wspierające zdrowy tryb życia. Może to być medytacja, joga, taniec, techniki oddechowe czy progresywna relaksacja mięśni. Pomocne są też preparaty ziołowe o działaniu uspokajającym — waleriana, melisa, szyszki chmielu — oraz stosowanie diety bogatej w witaminy z grupy B, magnez, kwasy omega-3 i inne składniki odżywcze wspierające równowagę układu nerwowego. Regularna aktywność fizyczna, sen o stałych porach i ograniczenie kofeiny oraz alkoholu to dodatkowe elementy wspierające proces zdrowienia.

Sanatorium a koronawirus. Na jakich zasadach można pojechać do sanatorium w czasie pandemii?

Od 15 czerwca wznawiane są turnusy do sanatoriów, aczkolwiek nie każda osoba posiadająca skierowanie, będzie mogła tam pojechać. Na jakich zasadach można pojechać do sanatorium w czasie pandemii? Odpowiadamy na najczęściej pojawiające się pytanie.

Kto może wyjechać do sanatorium w czasie pandemii?

Od poniedziałku 15 czerwca sanatoria znowu zaczynają działać, a osoby, które miały wyznaczony termin na leczenie uzdrowiskowe, będą mogły się na nie wybrać, ale pod jednym warunkiem. Należy wcześniej wykonać test na koronawirusa, a wynik musi być negatywny. Wymóg ten wprowadzono aby zapewnić bezpieczeństwo zarówno pacjentom jak i personelowi medycznemu w ośrodkach uzdrowiskowych.

Dla pacjentów uzdrowiskowych test jest bezpłatny i refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Oddział wojewódzki NFZ informuje telefonicznie lub mailowo gdzie oraz kiedy można wykonać badanie. Na test należy zgłosić się nie wcześniej niż 6 dni przed rozpoczęciem pobytu w sanatorium – wcześniejsze wykonanie badania nie będzie honorowane przez ośrodek. W ostatniej chwili może się okazać, że leczenie uzdrowiskowe nie będzie możliwe, jeśli wynik testu okaże się pozytywny. O wyniku badania pacjent zostanie powiadomiony przez sanatorium – najczęściej dzień lub dwa przed planowanym wyjazdem.

Pacjenci z chorobami przewlekłymi wymagającymi stałego przyjmowania leków powinni przed wyjazdem skonsultować się z lekarzem prowadzącym. Dotyczy to szczególnie osób starszych oraz tych z obniżoną odpornością, dla których zakażenie wirusem może stanowić poważniejsze zagrożenie niż dla zdrowych dorosłych.

Co zabrać do sanatorium?

Podstawowy zestaw rzeczy do sanatorium obejmuje dokumentację medyczną, informacje o zażywanych lekach oraz rzeczy osobiste. W czasie pandemii należy się jednak dodatkowo zabezpieczyć w odpowiednie środki ochrony indywidualnej.

Przede wszystkim należy zabrać maseczki (minimum 10–15 sztuk na dwutygodniowy turnus), jednorazowe rękawiczki oraz podręczny płyn do dezynfekcji rąk o pojemności co najmniej 100 ml. Chociaż w ośrodku maseczka czy rękawiczki nie będą wymagane w pokojach ani podczas niektórych zabiegów, niezbędne są podczas podróży autobusem lub pociągiem, a także podczas spacerów poza terenem sanatorium. Środki czystości zostaną dostarczone przez ośrodek, ale własny zapas na pierwsze dni oraz na podróż powrotną jest wskazany.

Warto wcześniej skontaktować się z sanatorium i dopytać, jakie zasady panują w danym ośrodku oraz czy są dodatkowe zalecenia dotyczące bagaży. Niektóre sanatoria zalecają zabranie własnego ręcznika do basenów lub sal rehabilitacyjnych, mimo że standardowo zapewniają pościel i ręczniki.

Osoby korzystające z zabiegów rehabilitacyjnych powinny zabrać wygodny strój sportowy – w wielu ośrodkach prowadzone są zajęcia grupowe na świeżym powietrzu zamiast w zamkniętych salach, co jest dodatkowym środkiem ostrożności.

Odwołany turnus – jakie są możliwości?

Pacjenci, którym przepadł termin wyjazdu ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa, otrzymali informację aby odesłać skierowanie do wojewódzkiego oddziału NFZ. Odesłanie skierowania nie powoduje utraty miejsca w kolejce – turnus przesunięty zostanie na kolejny dostępny termin, z zachowaniem pierwotnej kolejności.

Kuracjusze, którzy musieli przerwać swój turnus po 20 marca, nie ponoszą opłat za niedokończone leczenie, jeśli zostało ono przerwane z powodu koronawirusa. NFZ nie pobiera również opłat za dni pobytu po dacie przerwania turnusu. Pacjenci ci mają pierwszeństwo w przydziale nowych terminów – przed osobami oczekującymi na pierwszy wyjazd.

Często pojawia się pytanie, kiedy osoby, którym przepadł termin wyjazdu, uzyskają nowe decyzje. Obecnie oddziały wojewódzkie NFZ w pierwszej kolejności załatwiają kwestię pobytu osób, których turnusy miały odbywać od połowy do końca czerwca. Weryfikują listy pacjentów, wysyłają listy miejsc w których można wykonać test oraz informują o nowych terminach telefonicznie lub listownie. Wielu pacjentów, w obawie przed zarażeniem, dobrowolnie rezygnuje z wyjazdu, dzięki czemu osoby oczekujące mogą szybciej otrzymać przydział. Sytuacja jednak dynamicznie się zmienia i dalsze ustalenia będą zależeć od rozwoju sytuacji epidemicznej w Polsce oraz obłożenia poszczególnych ośrodków uzdrowiskowych.

Zdrowie dzieci w dobie koronawirusa, jakie statystyki i jakie objawy mogą wystąpić u dzieci?

W jaki sposób dbać o zdrowie dziecka w czasie epidemii koronawirusa? Jakie jest ryzyko, że dzieci się zarażą i w jaki sposób przechodzą infekcję?

Koronawirus u dzieci – jaka zachorowalność?

Wiele się mówi o tym, że szczególnie zagrożone koronawirusem są osoby starsze. Ale czy to znaczy, że dzieci są bezpieczne? Niestety nie można tak powiedzieć. Zachorowalność jest wśród nich znacznie niższa, ale nie zerowa. Z chińskich danych wynika, że 2,4% zarażonych to osoby poniżej 19. roku życia, w tym 0,9% – dzieci poniżej 9. roku życia.

Oczywiście te liczby nie oznaczają, że tylko tyle dzieci zachorowało. Biorąc pod uwagę, że rzadziej wykazują objawy i rzadziej w związku z tym są badane na obecność koronawirusa, prawdziwa liczba zarażonych dzieci jest nam nieznana.

Jakie są objawy koronawirusa u dzieci?

Objawy zarażenia się koronawirusem można podzielić na te, które dotyczą układu oddechowego, oraz związane z przewodem pokarmowym. Jeśli chodzi o układ oddechowy, pojawia się kaszel, przekrwienie błony śluzowej nosa, katar, ból gardła i gorączka sięgająca powyżej 39 stopni. Ze strony przewodu pokarmowego występują takie objawy jak ból brzucha, biegunka, nudności i wymioty.

Takie same objawy obserwuje się u dorosłych i u dzieci. Jakie więc zachodzą różnice? W przypadku dzieci prawdopodobieństwo wystąpienia objawów ze strony przewodu pokarmowego jest większe niż u dorosłych. Ogólnie jednak dzieci przechodzą zarażenie znacznie łagodniej niż dorośli. 4% zarażonych dzieci przechodzi infekcję w ogóle bezobjawowo, a 54% ma jedynie łagodne objawy. 39% zarażonych dzieci ma objawy o umiarkowanym nasileniu, a jedynie 6% przechodzi chorobę ciężko. Oczywiście 6% to nadal odsetek, który może niepokoić, jest jednak ponad trzykrotnie niższy niż u dorosłych.

Mniejsza zachorowalność i łagodniejsze przechodzenie infekcji może mieć różnorakie przyczyny. Wśród prawdopodobnych powodów takiego stanu rzeczy wskazuje się na to, że dzieci są mniej narażone na kontakt z wirusem, mają też mniej chorób przewlekłych niż dorośli i wyższy poziom przeciwciał przeciwko wirusom. Przypuszcza się też, że być może koronawirus trudniej przylega do ich komórek.

Jak dbać o zdrowie dziecka podczas epidemii koronawirusa?

Co można zrobić, żeby uchronić swoje dziecko przed koronawirusem? Należy dopilnować, aby dzieci nie spotykały się w dużym gronie i w miejscach publicznych. Trzeba też zapoznać dziecko z zasadami higieny, to jest udzielić mu instrukcji, w jaki sposób powinno myć ręce, i dopilnować, by nie dotykało rzeczy, których dotykają inni ludzie.

Należy też nauczyć dziecko poprawnego korzystania z maseczki. Zademonstrujmy mu, w jaki sposób ją zakładać i zdejmować. Przy czym obowiązek noszenia maseczek nie dotyczy dzieci do lat czterech.

Oczywiście dziecko powinno być izolowane od osób, które źle się czują – nie powinno przebywać w pomieszczeniu razem z chorym domownikiem.

Jeśli podejrzewamy, że dziecko zaraziło się koronawirusem, nie wolno zgłaszać się z tym do lekarza rodzinnego ani szpitalnego oddziału ratunkowego. Pod numerem 800 190 590 działa przez całą dobę infolinia NFZ. Wystarczy tam zadzwonić, a zostaniemy poinstruowani w sprawie dalszego postępowania.

Czy senior bardziej jest narażony na koronawirusa, jak się chronić?

Osoby starsze są najbardziej narażone na ciężki przebieg infekcji koronawirusowej, która może skończyć się dla nich nawet śmiercią. Dlatego bardzo ważne jest, aby dbać o swój układ odpornościowy i ograniczać wszelkie wyjścia z domu do minimum. Przedstawiamy, jak jeszcze seniorzy powinni się chronić przed koronawirusem.

Dlaczego koronawirus stanowi większe zagrożenie dla osób starszych

Koronawirus jest szczególnie niebezpieczny dla seniorów, a także innych osób, których układ odpornościowy jest znacznie osłabiony. Organizm seniora nie ma wystarczająco dużo siły, aby walczyć z infekcją. Dlatego też zakażenie COVID-19 u osób starszych często kończy się śmiercią. Koronawirus u osób starszych zazwyczaj prowadzi do ostrej niewydolności oddechowej, która wymaga użycia respiratora, aby podtrzymać podstawowe funkcje życiowe pacjenta. Niestety respiratorów w szpitalach wciąż brakuje przy tak szybko postępującej epidemii. Dlatego niezwykle ważne jest, aby zachować szczególną ostrożność i nie doprowadzić do jeszcze szybszego rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

Podstawowe zasady ochrony przed zakażeniem

Jak seniorzy mogą się chronić przed koronawirusem? Przede wszystkim nie powinni popadać w panikę. W aptece nie zabraknie lekarstw, a sklepy spożywcze będą cały czas otwarte, dlatego robienie zapasów na najbliższe trzy miesiące nie ma najmniejszego sensu. Przede wszystkim należy unikać dużych skupisk ludzi, a najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu, jeśli naprawdę nie musimy tego robić.

Bardzo ważne jest także zachowanie odpowiedniej higieny. Seniorzy powinni dokładnie myć ręce po każdym wyjściu, korzystać z żeli antybakteryjnych, a także pić co najmniej 2 litry płynów dziennie. W tym czasie warto również zadbać o odpowiednią dietę, w tym regularne spożywanie naturalnych probiotyków, takich jak kefiry, jogurty czy kiszonki. Odpowiednia dieta seniora wspiera odporność organizmu i pomaga w walce z infekcjami. Na czas epidemii warto również zrezygnować z alkoholu oraz mocnej kawy i herbaty, a jeśli już musimy je pić, to należy uzupełniać potas i magnez.

Należy również zrezygnować z udziału w nabożeństwach kościelnych. Kościół to miejsce zgromadzenia wielu ludzi, gdzie bardzo łatwo się zarazić. Nawet księża apelują, aby posłuchać mszy w radiu lub telewizorze, zamiast iść do kościoła.

Koronawirus, jak się zabezpieczyć?

Drogi transmisji wirusa

Wychodzenie z domu tylko i wyłącznie w celu porozmawiania z kasjerką czy sąsiadkami jest niezwykle nieodpowiedzialne i egoistyczne. Ponieważ osoba zarażona koronawirusem może po drodze zarazić praktycznie każdego napotkanego człowieka. COVID-19 przenosi się drogą kropelkową (czyli np. podczas rozmowy), ale także poprzez dotykanie przedmiotów osoby zarażonej (w tym dotykanie sklepowych wózków, towarów czy poręczy i klamek). Dlatego jeśli już musimy wyjść, powinniśmy założyć jednorazowe rękawiczki oraz maseczki antywirusowe.

Dedykowane godziny zakupów dla osób starszych

Nowe obostrzenia w walce z koronawirusem wprowadziły godziny dla seniora we wszystkich otwartych sklepach. Jeśli osoba starsza nie ma nikogo, kto mógłby zrobić za nią zakupy, może zrobić je samodzielnie między godziną 10 a 12, kiedy sklepy są otwarte tylko dla seniorów. Takie zmiany pomagają chronić osoby starsze przed potencjalnymi nosicielami wirusa. Jednak każde wyjście nadal jest dla seniora ogromnym zagrożeniem, dlatego warto korzystać z pomocy rodziny, sąsiadów czy wolontariuszy, którzy na pewno chętnie nam pomogą i zrobią za nas najpotrzebniejsze zakupy.

Porady jak chronić się przed korona-wirusem?

Koronawirus, czyli wirus COVID-19, jest chorobą zakaźną, która dość szybko rozprzestrzeniła się na całym świecie. W Polsce wprowadzono już stan epidemii, w wyniku czego dotknęły nas znaczne ograniczenia. Jednak niezależnie od działań rządu, każdy z nas ma wpływ na to, aby uchronić siebie i innych przed dalszą eskalacją wirusa. Jak się przed nim chronić?

Jak dochodzi do zakażenia koronawirusem?

Koronawirus to w miarę nowy patogen, który wciąż znajduje się w fazie badań, a to oznacza, że naukowcy i lekarze jeszcze nie do końca wiedzą, w jaki sposób odbywa się zarażenie oraz przebieg choroby przez niego wywołanej. Obecnie mówi się przede wszystkim o ryzyku zarażenia drogą kropelkową — wirus przedostaje się do organizmu przez niewielkie kropelki śliny lub wydzieliny z nosa wydalane podczas kaszlu, kichania czy nawet rozmowy. Drugim potwierdzonym szlakiem transmisji jest kontakt z zakażonymi powierzchniami — poręcz w środkach transportu, klamka w miejscu publicznym, ekran telefonu czy klawiatura. Do zarażenia dochodzi wówczas, gdy po zetknięciu się z wirusem osoba ta dotknie swoich ust, oczu lub nosa, umożliwiając patogenowi wniknięcie do organizmu przez błony śluzowe.

Metody ochrony przed koronawirusem

Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka zarażenia, zwłaszcza że wiele osób może przechodzić chorobę bezobjawowo, co za tym idzie — nigdy nie wiadomo, czy dana osoba jest zarażona, czy nie. Stosując się jednak do zaleceń WHO oraz innych agencji zdrowia, można ryzyko to zminimalizować.

Dystans społeczny i ograniczenie kontaktów

Zaleca się przede wszystkim zachowanie dystansu względem kontaktów z innymi ludźmi — najlepiej ograniczyć wychodzenie z domu i spotkania z innymi osobami do absolutnego minimum. Eksperci sugerują zachowanie co najmniej dwóch metrów odległości od innych osób przebywających w przestrzeni publicznej. W przypadku konieczności wyjścia (zakupy spożywcze, wizyty lekarskie) warto planować je w godzinach mniejszego natężenia ruchu.

Higiena rąk i twarzy

Po każdym powrocie do domu należy dokładnie umyć ręce i twarz i robić to także po każdym kichnięciu czy kaszlu oraz przed i po wykonywaniu czynności domowych. Mycie rąk powinno trwać minimum 20 sekund, z użyciem mydła, obejmując również przestrzenie międzypalcowe, grzbiety dłoni i okolice paznokci. W przypadku braku dostępu do wody i mydła, skuteczną alternatywą jest płyn dezynfekujący na bazie alkoholu o stężeniu co najmniej 60%.

Bezpieczeństwo żywności i unikanie kontaktu z chorymi

Zaleca się także dokładne gotowanie mięsa i jajek oraz unikanie kontaktów z chorymi zwierzętami i ludźmi. Produkty spożywcze po przyniesieniu do domu warto przepakować lub dokładnie umyć, szczególnie świeże warzywa i owoce. Surowe mięso należy przechowywać oddzielnie od innych produktów, aby zapobiec przenoszeniu potencjalnych patogenów.

Etykieta kaszlu i kichania

Chodzi tutaj nie tylko o ochronę własną, ale i innych. Co za tym idzie, kaszląc czy kichając, zawsze powinno się zasłaniać usta i nos chusteczką jednorazową lub robić to w zgięcie łokcia, a zużyte chusteczki natychmiast wyrzucać do kosza i myć ręce. Jeżeli sami mamy katar lub kaszel, unikajmy kontaktu z innymi ludźmi, żeby ich nie zarazić — w miarę możliwości lepiej też zostać w domu i nie wychodzić. Nawet przy łagodnych objawach przebywanie w miejscach publicznych stwarza zagrożenie dla osób z grupy ryzyka.

Stosowanie maseczek ochronnych

Stosowanie maseczek na twarz nie jest bezwzględną koniecznością dla osób zdrowych, wymaga się tego tylko od osób już zarażonych, aby nie rozprzestrzeniały wirusa dalej. Dotyczy to także innych osób chorych, niekoniecznie zarażonych COVID-19, oraz tych, u których jest podejrzenie zainfekowania. W zatłoczonych przestrzeniach zamkniętych lub w kontakcie z osobami z grupy ryzyka maseczka może stanowić dodatkową barierę ochronną, pod warunkiem prawidłowego jej noszenia i wymiany.

Wzmacnianie odporności organizmu

Zaleca się też dbanie o ogólną odporność organizmu, siedząc więc w domu, należy postarać się o zdrową dietę bogatą w witaminy C, D oraz cynk, regularną aktywność fizyczną dostosowaną do warunków domowych, a także odpowiednią ilość snu. Przewlekły stres osłabia układ immunologiczny, dlatego warto zadbać o techniki relaksacyjne, takie jak medytacja czy ćwiczenia oddechowe.

Kto jest w grupie podwyższonego ryzyka powikłań?

Tak naprawdę zarazić może się każdy, jednak z powodu specyfiki tego wirusa choroba może przebiegać inaczej u różnych osób. Mówi się wręcz, że zdecydowana większość zakażonych nie posiada żadnych objawów chorobowych lub odczuwa jedynie łagodne dolegliwości. Nie oznacza to jednak, że wirus przez to nie jest rozprzestrzeniany — wręcz odwrotnie — osoby zarażone, ale bez objawów, przekazują koronawirusa dalej, często nieświadomie narażając swoich bliskich.

Osoby szczególnie narażone na ciężki przebieg zakażenia

Istnieje jednak pewna grupa szczególnie narażona, u której przebieg zakażenia może być bardzo niebezpieczny dla zdrowia i życia. Chodzi tutaj przede wszystkim o osoby starsze — szczególnie po 60. roku życia ryzyko komplikacji wzrasta znacząco — oraz wszystkie te, u których są zdiagnozowane choroby współistniejące, szczególnie związane z układem oddechowym (astma, POChP), układem krążenia (choroby serca) i z osłabioną odpornością organizmu spowodowaną przebytymi chorobami nowotworowymi, przeszczepami narządów czy terapią immunosupresyjną. Muszą uważać osoby z cukrzycą, przewlekłymi chorobami nerek oraz z nadciśnieniem tętniczym, ponieważ u tych grup COVID-19 częściej prowadzi do niewydolności oddechowej wymagającej hospitalizacji.

Profilaktyka, bez panicznych działań, jest tutaj podstawą — rozsądne przestrzeganie zaleceń sanitarnych chroni zarówno nas samych, jak i najbardziej wrażliwe grupy społeczne.

Jak wentylacja wpływa na jakość powietrza w domu i miejscu pracy?

Dziś nikogo nie trzeba już przekonywać, że jakość powietrza w domu i w pracy ma bezpośredni wpływ na zdrowie. Najczęściej obwinia się za to smog, chociaż nie tylko on jest za to odpowiedzialny. Na jakość powietrza w zamkniętych pomieszczeniach wpływ ma także źle działająca wentylacja. Dlaczego warto zadbać o jej sprawne działanie? Jak wentylacja wpływa na jakość powietrza?

Rola systemów wentylacyjnych w budynkach mieszkalnych i biurowych

Sprawnie działająca wentylacja ma znaczenie nie tylko dla prawidłowego „funkcjonowania” budynku, ale też dla naszego zdrowia. Wszelkie problemy związane z obiegiem powietrza w domu lub w biurze mogą przyczyniać się np. do powstawania pleśni na ścianach, co nie jest bez znaczenia, jeżeli chodzi o zdrowie przebywających wewnątrz pomieszczeń osób.

Należy więc zastosować odpowiednie rozwiązania, które przyczynią się do lepszego obiegu powietrza w budynkach. Mogą to być nowoczesne systemy wentylacyjne, które zapewnią prawidłową cyrkulację i podniosą komfort życia w domu lub w pracy. Systemy wentylacyjne w znacznym stopniu wpływają na zdrowie, komfort i higienę pomieszczeń, warto więc zadbać o nie najlepiej jeszcze na etapie budowy. Dobór systemu zależy od wielkości budynku, liczby mieszkańców oraz sposobu użytkowania — w biurach o dużym natężeniu ruchu wymagania są bardziej restrykcyjne niż w małym mieszkaniu.

Objawy wskazujące na nieprawidłowe działanie wentylacji

Czasami nieprawidłowe działanie wentylacji w domu czy w miejscu pracy może być trudne do wykrycia. Są jednak objawy widoczne i niewidoczne, które sugerują, że wewnątrz jest zły obieg powietrza. Ich rozpoznanie pozwala na szybką interwencję zanim dojdzie do trwałych uszkodzeń budynku lub pogorszenia stanu zdrowia domowników.

Fizyczne symptomy złej wentylacji

Wśród objawów fizycznych wymienia się:

  • powstawanie pleśni na ścianach i w narożnikach pomieszczeń — szczególnie w łazienkach i przy oknach
  • gromadzenie się skropliny pary wodnej na szybach — zwłaszcza w chłodniejszych miesiącach
  • ciąg wsteczny w kratkach wentylacyjnych — dym z papierosa lub płomień świecy wciągane do wnętrza pomieszczenia zamiast na zewnątrz
  • wyczuwalna zwiększona wilgoć w powietrzu — uczucie „ciężkiego” powietrza
  • zapach stęchlizny trudny do usunięcia — nawet po wietrzeniu i sprzątaniu
  • odłażące tapety lub farba na ścianach — w miejscach o najsłabszej cyrkulacji
  • szybkie zatłuszczanie się powierzchni kuchennych — mimo częstego mycia

Dolegliwości zdrowotne związane ze złą cyrkulacją powietrza

Ponadto osoby przebywające w źle wentylowanych pomieszczeniach mogą odczuwać szereg problemów zdrowotnych:

  • szybsze zmęczenie i osłabienie koncentracji — obniżony poziom tlenu wpływa na sprawność umysłową
  • nawracające bóle głowy — szczególnie po dłuższym pobycie w zamkniętym pomieszczeniu
  • podrażnienia błon śluzowych nosa i gardła — uczucie suchości i pieczenia
  • uaktywnienie alergii lub chorób układu oddechowego — astma, przewlekły katar, kaszel
  • zwiększoną senność mimo wystarczającej ilości snu — nadmiar CO₂ działa uspokajająco ale zaburza regenerację
  • częstsze infekcje górnych dróg oddechowych — wilgoć sprzyja rozwojowi bakterii i wirusów
  • podrażnienia skóry i świąd — szczególnie u osób z atopowym zapaleniem skóry

Źródła zanieczyszczeń wewnętrznych w pomieszczeniach mieszkalnych i biurowych

Wpływ na jakość powietrza ma nie tylko wentylacja. Jest szereg zagrożeń, które mogą skutkować zanieczyszczeniem powietrza, także w domach i w biurach. Wiedza o nich pozwala świadomie ograniczyć ekspozycję i podjąć działania zapobiegawcze.

Tlenek węgla jako największe zagrożenie

Wśród nich wymienia się głównie tlenek węgla, który może być śmiertelnie niebezpieczny. Powstaje on głównie w wyniku nieprawidłowego spalania paliw w piecach, kuchenkach gazowych czy kominkach. Jest bezwonny i bezbarwny, co sprawia że jego wykrycie bez specjalistycznych czujników jest niemożliwe. Nawet niewielkie stężenia — już od 50 ppm — mogą prowadzić do zatrucia objawiającego się mdłościami, zawrotami głowy i utratą przytomności. W ekstremalnych przypadkach ekspozycja kończy się zgonem, dlatego montaż czujnika tlenku węgla w każdym pomieszczeniu z urządzeniami spalającymi paliwo jest bezwzględnym wymogiem.

Naturalne produkty aktywności człowieka

Oprócz tego powietrze zanieczyszcza nadmiar dwutlenku węgla, pary wodnej i niedobór tlenu. To może być związane np. z oddychaniem, gotowaniem, myciem, suszeniem prania czy kąpielą. Trudno więc tego uniknąć, ale rozwiązaniem jest właśnie sprawnie działająca wentylacja. Przeciętny dorosły człowiek wydycha około 200 ml CO₂ na minutę — w małym, niewentylowanym pokoju stężenie przekracza bezpieczne normy już po kilku godzinach. Podobnie wygląda sytuacja z wilgotnością — podczas snu dwie osoby uwalniają około 0,5–1 litra pary wodnej, co przy braku wymiany powietrza prowadzi do kondensacji na zimnych powierzchniach.

Substancje chemiczne w codziennym otoczeniu

Ponadto pojawić może się też tlenek azotu, ale też niebezpieczne substancje chemiczne, które obecne są np. w meblach (formaldehydy z płyt wiórowych), w środkach czystości (lotne związki organiczne), farbach czy lakierach. Problemem jest także dym tytoniowy, który zawiera całą listę szkodliwych substancji — w tym benzen, amoniak czy rakotwórcze związki smoły — które w znaczny sposób obniżają jakość powietrza.

Do tej listy należy dodać jeszcze:

  • pyły mineralne z drukarek laserowych i kserokopiarek — szczególnie w biurach
  • ozon wydzielany przez niektóre urządzenia elektryczne
  • związki z materiałów wykończeniowych — np. styropianu, wykładzin PVC, klejów budowlanych
  • biocydy z odświeżaczy powietrza i środków owadobójczych
  • alergeny roślinne i zwierzęce — pyłki, sierść, roztocza kurzu domowego

Metody poprawy jakości powietrza w zamkniętych przestrzeniach

Poza sprawnie działającą wentylacją w domu lub w biurze niektórzy decydują się na zakup specjalnych urządzeń, które poprawią jakość powietrza. Wybór metody powinien być dostosowany do rodzaju zanieczyszczeń, wielkości pomieszczenia oraz budżetu.

Urządzenia wspomagające oczyszczanie powietrza

Są to głównie oczyszczacze i odświeżacze z filtrami typu HEPA lub z jonizatorami. Nowoczesne modele radzą sobie z usuwaniem cząstek pyłu zawieszonego PM2.5 i PM10, alergenów oraz bakterii. Warto zwracać uwagę na moc urządzenia dostosowaną do powierzchni pomieszczenia oraz na koszty wymiany filtrów — te mogą stanowić znaczący wydatek w perspektywie rocznej.

Oprócz filtrów HEPA popularne są:

  • filtry węglowe — pochłaniają zapachy i lotne związki organiczne
  • jonizatory — neutralizują cząstki pyłu i drobnoustroje poprzez wyładowania elektryczne
  • lampy UV-C — niszczą bakterie, wirusy i grzyby w przepływającym powietrzu
  • nawilżacze z funkcją oczyszczania — łączą wzrost wilgotności z filtracją mechaniczną

Przed zakupem warto sprawdzić certyfikaty potwierdzające skuteczność urządzenia, np. normy EN 1822 dla filtrów HEPA czy wyniki testów niezależnych laboratoriów. Niektóre oczyszczacze generują ozon jako produkt uboczny — w takim przypadku należy unikać ich stosowania w obecności dzieci i osób z chorobami układu oddechowego.

Naturalne metody oczyszczania powietrza

Nie brakuje też chętnych, którzy chcą zadbać o to, czym oddychają w sposób naturalny. W tym przypadku są to rośliny, które mają zdolność oczyszczania powietrza. Wśród nich wymienia się:

  • paproć — skutecznie zwiększa wilgotność i pochłania formaldehyd z mebli
  • dracena — filtruje benzen, trójchloroeten i ksylen emitowane przez farby i lakiery
  • bluszcz pospolity — redukuje poziom pleśni w powietrzu nawet o 80% w ciągu doby
  • areka — efektywnie produkuje tlen i nawilża pomieszczenia, szczególnie w suchych miesiącach zimowych
  • skrzydłokwiat — pochłania amoniak i aceton z produktów czyszczących
  • sansewieria (język teściowej) — pochłania dwutlenek węgla w nocy i wytwarza tlen
  • chlorofitum (zielistka) — usuwa tlenek węgla i formaldehyd z zamkniętych przestrzeni

Badania NASA wykazały, że efekt oczyszczający roślin jest wymierny — aby znacząco poprawić jakość powietrza w mieszkaniu, potrzeba jednak minimum jednej rośliny doniczkowej o średnicy 15–20 cm na każde 9–10 m² powierzchni. Rośliny wymagają również odpowiedniej pielęgnacji — przesuszenie gleby lub nadmiar wody obniża ich zdolności filtracyjne, a pleśń rozwijająca się w zalewanych doniczkach może stać się dodatkowym źródłem zanieczyszczeń.

Proste nawyki poprawiające wymianę powietrza

Połączenie regularnego wietrzenia pomieszczeń, sprawnej wentylacji mechanicznej, roślin doniczkowych oraz urządzeń wspomagających pozwala utrzymać optymalną jakość powietrza w zamkniętych przestrzeniach przez cały rok. Eksperci zalecają krótkie, ale intensywne przewietrzanie — otwarte na oścież okna przez 5–10 minut, 2–3 razy dziennie — zamiast długotrwałego uchylania, które prowadzi do wychłodzenia ścian i zwiększa ryzyko kondensacji pary wodnej. W biurach warto wprowadzić nawyk regularnego wietrzenia sal konferencyjnych po każdym spotkaniu, a w pomieszczeniach produkcyjnych stosować lokalne odciągi wyciągowe przy stanowiskach generujących emisje chemiczne.

Od czego puchną nogi, co może powodować opuchliznę nóg?

Skąd bierze się obrzęk nóg? Co może być jego przyczyną i jak sobie z nim radzić?

Zakrzepica żył głębokich

Choroba ta polega na powstawaniu zakrzepów w obrębie kończyn, przede wszystkim właśnie kończyn dolnych. Jej pierwszym objawem jest gwałtowny skurcz mięśni, który w odróżnieniu od zwykłego nie ustępuje przy zginaniu stopy i naciskaniu na podeszwę, ale wręcz się nasila. Charakterystyczną cechą tego skurczu jest uporczywość — próby rozciągania czy masażu nie przynoszą ulgi, a dyskomfort narasta.

Obrzęk, jaki pojawia się przy zakrzepicy żył głębokich, występuje nagle, jest jednostronny, nie poddaje się uciskowi. Powstaje poniżej zakrzepu — najczęściej w okolicach kostki. Czasem obejmuje całe podudzie lub udo. Niekiedy obrzękowi towarzyszy zaczerwienienie, nadmierne ucieplenie i tkliwość przy dotyku. Możliwe jest także pojawienie się widocznego nabrzmienia żył powierzchownych oraz uczucie napięcia skóry w obrzękniętym miejscu.

Objawy te są skutkiem stanu zapalnego naczynia i zwiększonego przepływu krwi w naczyniach włosowatych. W niektórych przypadkach pojawia się stan podgorączkowy, a nawet gorączka osiągająca 38–39°C. Powikłaniem w tej chorobie mogą być zatory w tętnicy płucnej spowodowane przez kawałki skrzepliny z kończyn dolnych, które oderwawszy się, docierają do krążenia płucnego. Zagrożenie to rośnie szczególnie przy zakrzepach obejmujących uda i miednicę.

Najbardziej zagrożone chorobą są osoby po czterdziestce prowadzące mało aktywny tryb życia oraz kobiety przyjmujące doustne środki hormonalne. Do grupy ryzyka należą również pacjenci po przebytych zabiegach chirurgicznych, osoby z nadwagą, palaczy oraz ci, którzy często odbywają długie podróże samolotem lub samochodem bez możliwości ruchu kończynami.

Przewlekła niewydolność żylna

Inną przyczyną opuchlizny nóg może być przewlekła niewydolność żylna. Choroba ta polega na tym, że krew zalega w żyłach, przez co są one rozciągane, a ich prawidłowa praca staje się utrudniona. Zastawki znajdujące się wewnątrz żył przestają sprawnie zamykać się, co prowadzi do cofania się krwi i narastania ciśnienia w naczyniach. To nadciśnienie żylne wymusza przenikanie płynu do tkanek międzykomórkowych, wywołując obrzęk.

Do objawów należy ból nóg, uczucie ich ciężkości nasilające się w godzinach wieczornych, brązowe zabarwienie skóry lub jej owrzodzenie, a często także żylakowate poszerzenie żył. Co do samej opuchlizny, to obrzęki są przewlekłe i mogą być jednostronne lub symetryczne. Charakterystyczne jest to, że opuchlizna zmniejsza się po odpoczynku z uniesieniem nóg i nasila po długotrwałym staniu lub siedzeniu. Skóra w obrzękniętych miejscach staje się cieńsza, bardziej wrażliwa na urazy i wolniej się goi.

Pacjenci często opisują uczucie pełności, swędzenie skóry oraz nocne skurcze łydek. W zaawansowanych przypadkach dochodzi do zmian troficznych — owrzodzeń trudno poddających się leczeniu, wymagających specjalistycznej opieki flebologicznej.

Obrzęk limfatyczny

Inaczej nazywany słoniowacizną, jest to obrzęk tkanek spowodowany zastojem limfy. Może on być skutkiem wady wrodzonej — niedorozwoju naczyń limfatycznych — albo nabytego uszkodzenia naczyń chłonnych, na przykład po urazie, infekcji, leczeniu onkologicznym czy zabiegu operacyjnym z usunięciem węzłów chłonnych. Układ limfatyczny, odpowiedzialny za odprowadzanie nadmiaru płynu tkankowego, nie radzi sobie z jego transportem, co prowadzi do kumulacji białek i płynu w tkankach.

Choroba rozwija się stopniowo, w miarę jak przeciążają się naczynia limfatyczne. Początkowo obrzęk jest miękki, ustępuje po podniesieniu nogi i odpoczynku. Z czasem jednak przybiera charakter przewlekły — tkanki włókniejąstają się sztywne, a opuchlizna nie zmniejsza się nawet po długim odpoczynku. Kiedy osiąga zaawansowaną formę, jego objawami oprócz ogromnej i stale powiększającej się opuchlizny stają się stwardniała skóra, wybrzuszenia, grudkowate narośla, uczucie ciężkości, problemy z poruszaniem kończyną, czasem też ból wywołany napięciem tkanek. W zaawansowanym stadium choroba ta może prowadzić nawet do konieczności amputacji kończyn z powodu zakażeń bakteryjnych, owrzodzeń lub niewydolności krążenia miejscowego.

Nieleczona słoniowacizna powoduje też zaburzenia psychologiczne związane z wyglądem kończyny oraz ograniczeniami w codziennym funkcjonowaniu.

Jak łagodzić obrzęk nóg?

Jak wynika z tego, co tu napisaliśmy, opuchlizna nóg nie jest chorobą samą w sobie, ale występuje jako objaw różnych chorób. By sobie z nią poradzić, decydujące jest zatem leczenie tej konkretnej choroby, która jest jej źródłem. Bez odpowiedniej diagnozy i terapii pierwotnej przyczyny wszelkie działania łagodzące będą miały charakter jedynie objawowy.

Można jednak podjąć pewne środki, żeby złagodzić opuchliznę. Należy siedzieć z nogami wspartymi na stołeczku lub poduszce na wysokości bioder — taka pozycja ułatwia odpływ krwi żylnej i limfy z kończyn dolnych. Skuteczne jest również układanie się na wznak z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca przez co najmniej 15–20 minut kilka razy dziennie.

Powinno się też ograniczyć spożycie soli, która zatrzymuje wodę w organizmie i potęguje obrzęk. Zaleca się spożywanie nieprzekraczające 5 gramów soli dziennie. Przydatne jest również zwiększenie aktywności fizycznej — spacery, pływanie czy łagodne ćwiczenia usprawniające przepływ limfy pomagają zmniejszyć zastój płynów.

Pewne efekty może też przynieść przyjmowanie leków moczopędnych, ale nie należy tego robić bez uprzedniej konsultacji z lekarzem. Samowolne stosowanie diuretyków może prowadzić do zaburzeń elektrolitowych, odwodnienia i pogorszenia stanu naczyń. W przypadku przewlekłej niewydolności żylnej pomocne są pończochy lub rajstopy uciskowe dobrane do stopnia nasilenia objawów. Przy obrzęku limfatycznym stosuje się techniki drenażu limfatycznego wykonywane przez specjalistów.

Warto także wdrożyć dietę bogatą w produkty wspierające odporność i regenerację naczyń — warzywa, owoce bogate w witaminę C, siemię lniane oraz odpowiednią ilość białka. Nawodnienie organizmu — picie około 2 litrów płynów dziennie — wspiera prawidłowy metabolizm i odprowadzanie toksyn. Jeśli obrzęk utrzymuje się mimo zastosowanych środków lub narasta, koniecznie należy zgłosić się do lekarza w celu przeprowadzenia diagnostyki.

Co to jest nerwica lękowa? Objawy, przyczyny nerwicy

Nerwica lękowa to jedno z zaburzeń psychicznych, które dotyka bardzo wielu osób. Mówi się nawet, że obok depresji stanowi jeden z najczęściej występujących problemów społecznych. Schorzenie to niestety ma wiele negatywnych objawów, które mogą znacząco utrudnić codzienne funkcjonowanie. Co warto wiedzieć o nerwicy lękowej? W jaki sposób się objawia i jakie są jej przyczyny? Jak leczyć nerwicę?

Definicja i mechanizm nerwicy lękowej

Nerwica lękowa to powszechnie używana nazwa określająca zespół lęku uogólnionego. Klasyfikowana jest ona jako choroba przewlekła, powodująca nieustanny strach, którego nie da się jednoznacznie opisać. Jest to zaburzenie emocjonalne, powodujące natrętne myśli i wywołujące także objawy psychosomatyczne w tym problemy zdrowotne całego ciała.

Osoby cierpiące na nerwice nie kontrolują swojego strachu, który dodatkowo wywołuje też sprzężenie zwrotne, to znaczy, że lęk powoduje konkretne objawy psychosomatyczne, które dodatkowo napędzają lęk. Niestety z takimi zaburzeniami zmaga się bardzo wiele osób, mówi się nawet o chorobie cywilizacyjnej – na całe szczęście, od jakiegoś czasu sprawa jest mocno nagłaśniana, a sama przypadłość nie stanowi już tematu tabu. Wiedza o mechanizmach tej choroby stale się poszerza, co pozwala na skuteczniejsze rozpoznawanie oraz dobieranie odpowiednich form wsparcia.

Spektrum objawów psychicznych

Objawy nerwicy lękowej będą zależały przede wszystkim od danej osoby i jej stanu psychicznego. Strach może pojawiać się nagle i nieprzewidzianie, a także trwać dłuższy czas. To, co dominuje u takich osób, to sposób myślenia – natrętne myśli, które generują niepokój i strach, których nie da się w pełni określić i które mogą doprowadzić nawet do skrajnych sytuacji, jak atak paniki.

Może to powodować wpadanie w niekontrolowany nagły płacz, ale też i dostawać drgawek, albo stawać się agresywnym (w tym przejawiać autoagresję). Do tego dochodzić może głęboki smutek, problemy z koncentracją, czy niepewność. Charakterystyczna jest też zmienność nastrojów, rozdrażnienie, ciągła irytacja oraz apatia i niemożność przeżywania przyjemności. Osoby dotknięte tym zaburzeniem często zgłaszają utratę motywacji do codziennych aktywności oraz poczucie wyobcowania w relacjach z innymi ludźmi.

Objawy somatyczne towarzyszące nerwicy

Choć nerwica jest zaburzeniem psychicznym, jej objawy mogą także uwidocznić się cieleśnie. Osoby dotknięte chorobą mogą doświadczać uczucia kołatania serca, spłyconego oddechu, niedowładów, problemów z mówieniem, widzeniem, a nawet doświadczać ataków padaczki. Dochodzą tutaj także bóle o zróżnicowanej lokalizacji – głowy, brzucha, mięśni, serca i innych (tak zwane nerwobóle).

Częstym objawem jest także bezsenność, zawroty głowy, a w przypadku kobiet, nieregularne miesiączki. Może dochodzić też do zgrzytania zębów, uczucia duszności, uścisku w gardle czy nasilonych dolegliwości żołądkowych. Obserwuje się również drżenie rąk, nadmierne pocenie się oraz wahania wagi ciała wynikające ze zmian apetytu – od kompulsywnego objadania się po całkowitą utratę łaknienia.

Kobieta i mężczyzna smutni siedzą na kanapie

Uwarunkowania biologiczne zaburzenia

W przypadku nerwicy lękowej nie da się jednoznacznie określić, co jest ich przyczyną. Czynników takich jest wiele i ich wpływ będzie zależał od danej osoby i warunków, w jakich następują. Mówi się między innymi o czynnikach biologicznych – nieprawidłowym wytwarzaniu hormonów w mózgu, czyli serotoniny i noradrenaliny.

Zaburzenia w układzie nerwowym dotyczą również dysregulacji osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, co wpływa na produkcję kortyzolu – hormonu odpowiadającego za reakcję organizmu na stres. Genetyczna predyspozycja również odgrywa pewną rolę – jeśli w rodzinie występowały zaburzenia lękowe, ryzyko ich pojawienia się u potomków wzrasta. Dodatkowo wpływ mogą mieć dysfunkcje tarczycy oraz niedobory witamin z grupy B, magnezu czy kwasów omega-3, które uczestniczą w procesach regulacji nastroju.

Czynniki psychospołeczne i traumy

Obok fizycznych czynników, są też kwestie psychologiczne, związane z życiem pacjenta. Wpływ na rozwój zaburzenia lękowego może mieć między innymi brak poczucia bezpieczeństwa, konflikty emocjonalne, stres (praca, choroba), trudne sytuacje życiowe (bieda, niemożność adaptacji w środowisku) i traumy (śmierć bliskich, przemoc domowa).

Wiele z nich kształtuje się już w dzieciństwie – brak opieki rodzicielskiej, brak emocjonalnej więzi i wsparcia, niemożność spełnienia oczekiwań innych, destrukcyjne środowisko, w którym się wychowywało – wszystko może mieć odbicie w przyszłości. Doświadczenia takie jak zaniedbanie emocjonalne, nadmiernie krytyczne podejście opiekunów czy niestabilność w relacjach rodzinnych tworzą schemat myślenia oparty na lęku i braku pewności siebie, co predysponuje do rozwoju zaburzeń lękowych w życiu dorosłym.

Metody leczenia i rola psychoterapii

W przypadku nerwicy lękowej stosuje się dwa podstawowe działania lecznicze – psychoterapię oraz farmakoterapię. Warto przy tym pamiętać, że zażywanie leków ma wpływ tylko na objawy i służy jedynie ułatwieniu w codziennym funkcjonowaniu pacjenta. Branie tabletek nie wyleczy przyczyn i dlatego bardzo istotną kwestią jest psychoterapia, która pozwoli na dotarcie osoby chorej do źródła jej lęków oraz wypracowania odpowiednich zachowań i reakcji umożliwiających wyleczenie.

Konieczne jest więc przestrojenie całego mózgu i sposobu myślenia, co wymaga rzecz jasna czasu, dlatego istotne jest, by znaleźć odpowiednią pomoc psychologiczną i terapeutę, któremu się zaufa. Najskuteczniejsze podejścia obejmują terapię poznawczo-behawioralną (CBT), terapię psychodynamiczną oraz techniki uważności i relaksacji. Stosowanie farmakologii jest ostatecznością i wybiera się ją w momencie, gdy lęki są tak nasilone, że osoba z tym zaburzeniem nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Preparaty z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) lub benzodiazepin powinny być stosowane wyłącznie pod kontrolą lekarza psychiatry i w połączeniu z regularną terapią psychologiczną.